Jakie wirusy kryją się w miastach?
Międzynarodowy projekt MetaSUB, w którym uczestniczą również polscy naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego, bada mikroorganizmy obecne w miejskiej przestrzeni już od dekady. W ramach tych badań przeanalizowano niemal 3 tysiące próbek z 102 miast na całym świecie. Wyniki wskazują na istnienie blisko 55 tysięcy grup sekwencji, które mogą reprezentować wirusy RNA. Co ciekawe, aż 77% z nich nie było wcześniej znanych.
Wirusy RNA – tajemniczy mieszkańcy miast
Wirusy RNA różnią się od wirusów DNA szybciej zmieniającym się materiałem genetycznym, co sprawia, że są trudniejsze do zbadania. Wcześniejsze analizy skupiały się głównie na bakteriach i wirusach DNA, ale obecne badania pozwoliły na stworzenie obszernego atlasu wirusów RNA. „To jest bardziej nauka eksploracyjna. Nie stawiamy konkretnej hipotezy, ale obserwujemy środowisko, sprawdzamy, co się w nim znajduje i próbujemy opisać rolę odkrywanych elementów, a także ich potencjalny wpływ na zdrowie i dobrostan człowieka” – wyjaśnia prof. Paweł Łabaj.
Gdzie kryją się wirusy?
Naukowcy odkryli, że największa różnorodność wirusów występuje w glebie, osadach i ściekach. W miejscach silnie przekształconych przez człowieka, jak przystanki czy sklepy, różnorodność ta jest mniejsza. „Ścieki mają największy potencjał jako źródło informacji o tym, jakie wirusy obecnie krążą w środowisku i jakie zagrożenia mogą pojawić się w przyszłości. Dlatego ich monitorowanie może być podstawą mechanizmów wczesnego ostrzegania” – podkreśla prof. Łabaj.
Nowe możliwości badawcze
Badanie ujawniło również, że wiele z wykrytych wirusów atakuje bakterie, co może mieć znaczenie w kontekście rosnącej lekooporności. „To bardzo ważne odkrycie w dobie rosnącej lekooporności. Zgodnie z prognozami do 2050 r. miliony ludzi rocznie mogą umierać z powodu zakażeń szczepami opornymi na antybiotyki. A ponieważ fagi atakują i niszczą bakterie, otwiera to duże możliwości poszukiwania nowych terapii” – zaznacza prof. Łabaj.
Dzięki zgromadzonym próbom i dalszym badaniom, naukowcy mogą lepiej zrozumieć ewolucję wirusów oraz ich wpływ na środowisko miejskie. Jednakże, jak zauważa prof. Łabaj, „Moglibyśmy sprawdzić, jak w ujęciu globalnym mikrobiom miejski zmienia się w czasie i przestrzeni oraz jak presja wynikająca z rozwoju tkanki miejskiej wpływa na ewolucję bakterii, archeonów, grzybów czy wirusów, ale brakuje na to finansowania”.
Źródło PAP.