Jak zielone dachy wpływają na klimat miejski?
Podczas międzynarodowej konferencji „Zazielenianie współczesnych miast” na Politechnice Białostockiej eksperci z różnych zakątków świata omawiali wpływ zielonych dachów i roślinnych ścian na klimat miejski. Dr inż. Marta Weber-Siwarska z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, prezes Polskiego Stowarzyszenia „Dachy Zielone”, podkreśliła, że te rozwiązania są kluczowe w przeciwdziałaniu zmianom klimatycznym.
„Zmiany klimatyczne postępują. Widzimy z roku na rok coraz gorszą sytuację i trudno jest jednorazowymi narzędziami zmienić (coś) od razu. To muszą być działania długofalowe. (...) Zielone dachy, którymi my się zajmujemy, żyjące ściany również - natomiast głównie zielone dachy - są narzędziem, które naprawdę na wielu płaszczyznach i przeciwdziała i adaptuje się do tych zmian klimatu” – mówiła Weber-Siwarska.
Dlaczego miasta potrzebują zieleni?
Miasta często borykają się z problemem tzw. wysp ciepła, gdzie betonowe powierzchnie powodują wzrost temperatury. Zielone dachy i ściany mogą pomóc w redukcji temperatury nawet o 5 stopni Celsjusza w czasie upałów. Choć nie zastępują one tradycyjnych terenów zielonych, są doskonałym rozwiązaniem w miejscach, gdzie dominuje beton. „Myślę, że to dociera. Zaczynamy obetonowywać” – zauważyła Weber-Siwarska, wskazując na potrzebę stosowania ażurowych elementów na parkingach, które pozwalają wodzie wsiąkać, oraz ogrodów deszczowych, które pomagają w zarządzaniu wodą opadową.
Zielone dachy – przyszłość budownictwa?
Zielone dachy to nie tylko duże inwestycje, ale także subtelne rozwiązania, które można spotkać na dachach garaży podziemnych. Dr inż. Kamil Rawski z Politechniki Białostockiej zauważa, że takie rozwiązania stają się coraz bardziej popularne wśród deweloperów.
„Jest to zdecydowanie bardziej powszechne rozwiązanie w przestrzeni miejskiej (...) i te rozwiązania są coraz bardziej popularne” – powiedział Rawski.
Deweloperzy decydują się na takie inwestycje nie tylko z powodów ekologicznych, ale także z powodu wymagań prawnych dotyczących powierzchni biologicznie czynnych.
Świadomość społeczna dotycząca konieczności wdrażania takich rozwiązań rośnie.
„Świadomość myślę jest już na wysokim poziomie i ona ciągle rośnie, ponieważ samorządy czy też zarządcy nieruchomości zobaczyli na własne oczy, że przynosi to wymierne korzyści. I nie jest to tylko wymysł ekologów, ale realny problem, z którym przychodzi nam się mierzyć i który naraża (...) na straty i wdrażanie tego typu rozwiązań pomaga, przynajmniej częściowo, załagodzić ten problem” – podsumował Rawski.
Źródło PAP.
Polecany artykuł: