Polski boks ma naprawdę ogromne tradycje
Jeśli trzeba byłoby wskazać dziedzinę sportu, w której Polska najmocniej błyszczy na arenie międzynarodowej, z pewnością należałoby wspomnieć o boksie. Jest to dyscyplina, z której Polacy przywozili najwięcej medalu igrzysk olimpijskich poza lekkoatletyką, a w annałach polskiego sportu zapisało się wiele nazwisk, które rządziły także w wymagającym boksie zawodowym.
Chociaż wiele mówi się o współczesnych bohaterach, takich jak Julia Szeremeta, Mateusz Masternak czy Michał Cieślak, tradycje bokserskie sięgają o wiele dalej. Pięściarze znad Wisły zaczęli odnosić sukcesy już pod koniec lat 40. XX wieku. Aleksy Antkiewicz zdobył na przykład brązowy medal igrzysk olimpijskiego w Londynie. Następnie polską scenę boksu bardzo mocno rozwijał „papa Stamm", czyli Feliks Stamm – legendarny szkoleniowiec.
Znani polscy bokserzy, których kochali i kochają kibice – sprawdź zestawienie mistrzowskich pięściarzy
Sukcesy polskich bokserów komentowane były na całym świecie, a wielu z nich zdobywało również najbardziej prestiżowe wyróżnienia – mistrzostwa olimpijskie czy pasy mistrzów świata. Którzy z nich najlepiej radzili sobie w ringu? Oto pięciu najwybitniejszych zawodników z Polski.
Andrzej Gołota – prawdziwy fenomen społeczny
Andrzej Gołota był bez wątpienia jedną z ikon polskiego sportu pod koniec XX wieku. Jego wielka kariera medialna rozpoczęła się w 1988 roku, kiedy to na igrzyskach olimpijskich w Seulu zdobył brązowy medal. W boksie amatorskim stoczył aż 114 walk, z czego wygrał ich 99.
W 1992 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych, by tam rozpocząć przygodę z boksem zawodowym. Radził sobie tam naprawdę dobrze i łącznie aż 4 razy stawał do walki o tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej. Niestety ani razu nie był w stanie przypieczętować triumfu. Bilans kariery trwającej aż 21 lat na poziomie 41-9-1 i tak robi wrażenie, a Gołota przetarł szlaki innym bokserom z Polski. Był również ikoną polskiej popkultury i jednym z symboli Polski w czasach transformacji ustrojowej.
Tomasz Adamek – prawdziwa gwiazda początku XXI wielu
Bo Gołocie nadeszła era Tomasza Adamka. „Góral", który był zawodnikiem kategorii półciężkiej, junior ciężkiej i ciężkiej, zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskiego boksu. Po świetnej karierze amatorskiej (120 walk i 108 zwycięstw) przeszedł na zawodowstwo w 2000 roku i od razu zaczął odnosić tam sukcesy.
Kolejnych przeciwników pokonywał maszynowo, a swoją pierwszą szansę na mistrzostwo świata wykorzystał wzorowo. 21 maja 2005 pokonał na punkty Paula Briggsa i zdobył pas WBC w wadze półciężkiej. Dwukrotnie zdołał owy pas obronić. W 2007 roku został mistrzem świata federacji IBO w wadze junior ciężkiej po znokautowaniu Luisa Pinedy, natomiast rok później zgarnął ważne mistrzostwo świata kategorii junior ciężkiej federacji IBF.
Adamek posiadał również interkontynentalny pas IBF w wadze ciężkiej (odebrał go Andrzejowi Gołocie), a także walczył o mistrzostwo świata WBC w wadze ciężkiej. Ten pojedynek przegrał jednak z legendarnym Witalijem Kliczko. Na ten moment jego bilans wynosi 53-6.
Kariera Tomasza Adamka trwa nadal. W 2025 roku ma stoczyć pierwszą od 7 lat walkę w boksie zawodowym. Jego rywalem będzie Chorwat Roberto Soldić. „Góral" walczy również w oktagonie i na ten moment (3 walki) jest niepokonany. Wyniki i statystyki jego pojedynków nadal można sprawdzić na przykład na takich stronach, jak https://sport.betfan.pl/.
Jerzy Kulej – ikona boksu i medalista olimpijski
Trudno wskazać większą legendę polskiego boksu niż Jerzy Kulej. Cały świat usłyszał o polskim pięściarzu w momencie, gdy ten zdobył złoty medal olimpijski w Tokio w 1964 roku w wadze lekkopółśredniej. Co jednak niesamowite, tytuł ten zdołał obronić cztery lata później w Meksyku. Poza byciem dwukrotnym mistrzem olimpijskim dwukrotnie zdobywał również tytuł mistrza Europy (Moskwa 1963, Berlin Wschodni 1965).
Jego bilans wyglądał naprawdę niesamowicie: 317-25-6. Po zakończeniu kariery zaangażował się w politykę, był również trenerem oraz komentatorem sportowym. Zmarł w 2012 roku, a wieść o jego śmierci zasmuciła naprawdę wielu kibiców sportu. Chociaż Kulej nigdy nie był zawodowcem, lecz okazał się gigantyczną inspiracją dla kolejnych pokoleń polskich pięściarzy.
Krzysztof „Diablo" Włodarczyk – szalenie skuteczny i bardzo utytułowany
Krzysztof Włodarczyk świetnie odnalazł się w bokserskim świecie i mimo 43 lat na karku nadal święci sukcesy. Zawodową karierę rozpoczął w 2000 roku i momentalnie zaczął seryjnie pokonywać rywali. Jego pierwszy wielki sukces nadszedł w 2006 roku, kiedy to po niejednogłośnej decyzji sędziów pokonał Steve'a Cunninghama i zdobył mistrzostwo świata IBF.
W 2010 roku zdobył pas mistrza świata federacji WBC po nokaucie w 8. rundzie – przeciwnikiem był Giacobbe Fragomeni, z którym rok wcześniej zremisował. Tytułu bronił przez aż cztery lata. „Diablo" nadal jest aktywnym bokserem, a jego bilans naprawdę robi wrażenie – 66-4-1.
Włodarczyk to postać niezwykle charyzmatyczna i kontrowersyjna, która mimo wszystko jest szanowana na światowych ringach i bardzo lubiana wśród polskich kibiców. Bez wątpienia budzi emocje, a koniec końców to właśnie ten aspekt ma kluczowe znaczenie w sporcie!
Dariusz Michalczewski – najlepszy polski bokser w historii?
Michalczewski to wybitny pięściarz, który poświęcił wiele, by spełniać marzenia o zawodowej karierze. W 1988 roku uciekł ze zgrupowania polskiej kadry w RFN i z tego powodu został dożywotnio zdyskwalifikowany przez Polski Związek Bokserski. W Zachodnich Niemczech szybko otrzymał pomoc i przyznano mu obywatelstwo – to właśnie dlatego mógł dalej walczyć, lecz przez kilka lat w wyniku tych zawirowań występował pod flagą niemiecką.
Zawodowcem został ostatecznie w 1991 roku, a lista jego sukcesów jest naprawdę długa. Już w 1993 roku został mistrzem świata federacji IBF, a rok później dorzucił do tego pas mistrza świata WBO – najpierw w wasze półciężkiej, a potem junior ciężkiej. Był także mistrzem świata WBA i IBF i został pierwszym bokserem w historii, który zunifikował pasy trzech najważniejszych organizacji (WBO, WBA, IBF). Dodatkowo w 1997 roku został nazwany Bokserem Roku, a rok później zdobył tytuł Europejskiego Sportowca Roku. W 2002 roku natomiast, po 22. obronie tytułu WBO, został nazwany przez ową federację „czempionem wszech czasów".
Michalczewski mógł pochwalić się 12 latami niepodzielnych rządów, a swoje dwie jedyne porażki odniósł na samym końcu swojej kariery, którą zakończył w 2005 roku. Bilans? Zapierające dech w piersiach 48-2 oraz 38 zwycięstw przez nokaut!
BETFAN sp. z o.o. to legalny polski bukmacher, posiadający zezwolenie Ministra Finansów. Hazard wiąże się z ryzykiem. Gra u nielicencjonowanych podmiotów jest nielegalna i podlega karze.
Artykuł Sponsorowany