Julia Wieniawa chce być jak Beata Tyszkiewicz! "Chciałabym być jej godną następczynią"

Julia Wieniawa jakiś czas temu została pochwalona przez Beatę Tyszkiewicz, która powiedziała, że pasuje do "Tańca z Gwiazdami" i to dobrze, że taka osoba jest w jury. W rozmowie z Maksem Kluziewiczem z ESKA.pl Julia skomentowała te słowa. Nie ukrywa, że to dla niej ogromny zaszczyt. Jej celem jest bycie tak dobrą jurorką, jak ona.

Julia Wieniawa jest wdzięczna Beacie Tyszkiewicz

Julia Wieniawa w jesiennym sezonie "Tańca z Gwiazdami" debiutuje jako jurorka. Reakcje widzów są mieszane. W mediach społecznościowych nie brakuje opinii, że Julia nie nadaje się do tej roli. Innego zdania są jednak osoby z branży, które stają w obronie młodszej koleżanki. Jakiś czas temu w rozmowie z dziennikarzem "Super Expressu" wybór Wieniawy na nową jurorkę skomentowała Beata Tyszkiewicz, która przez wiele lat sama siedziała za stołem sędziowskim. Diwa uważa, że to dobrze, że producenci pomyśleli o kimś młodszym. 

Myślę, że w tych edycjach "Tańca...", który jest jednak audycją dla młodych szczególnie, powinna być młoda osoba. Julia jest też w jakiś sposób doświadczona. Wie, jak się zachowywać, jak wyrażać swoje opinie - mówiła Tyszkiewicz dla SE.pl. 

Teraz Julia Wieniawa odniosła się do tej opinii. Nie ukrywa, że takie słowa z ust samej Beaty Tyszkiewicz są dla niej bardzo ważne.

Jestem na maksa zaskoczona! Bardzo dziękuję, naprawdę. To jest fajne wsparcie, bo nigdy się nie poznałyśmy. A jest ikoną "Tańca z Gwiazdami". Zasiadam na jej fotelu, więc bardzo chciałabym być jej godną następczynią - mówiła piosenkarka w wywiadzie dla ESKA.pl.

ZOBACZ TAKŻE: Iwona Pavlović bez ogródek o upływie czasu. Tak do tego podchodzi

Julia Wieniawa mówi wprost: "Chcę być godną następczynią Tyszkiewicz"

Wieniawa zachwalana przez ikony. Tak reaguje

Julia Wieniawa w ostatnim czasie może słyszeć wiele pochwał. Niedawno Daniel Olbrychski twierdził, że to właśnie ona powinna grać Izabelę Łęcką w nowych ekranizacjach "Lalki". To już kolejna ważna postać polskiego świata artystycznego, która dostrzega talent Wieniawy. Jak ona na to reaguje?

Jest to bardzo miłe. Każde z tych nazwisk to są absolutne legendy i usłyszeć takie słowa z ich ust to jest miód na moje serce. Szczególnie, że krytyki wokół mnie jest od lat bardzo dużo, więc usłyszeć od osób, które mi zaimponują i których opinia naprawdę jest dla mnie ważna i się z nią liczę... To jest motywujące. Myślę sobie: "Kurczę, nieważne, co gadają, ważne, że tutaj dostałam taką pochwałę od Daniela Olbrychskiego czy pani Beaty Tyszkiewicz" - powiedziała nam Julia.

ROLKI