Zaskakujący finał festiwalu
Takiego finału festiwalu Maybelline Music Stories nikt się nie spodziewał! W piątek, 21 sierpnia, błonia PGE Narodowego w Warszawie wypełniły się fanami muzyki. Na scenie pojawili się Żabson, Modelki, Bletka i PlanBe, a jako ostatni wystąpił White 2115. Organizatorzy zapowiadali jego koncert jako jeden z najważniejszych punktów wieczoru. I wszystko wskazywało na to, że impreza zakończy się wielkim muzycznym sukcesem. Nagle wydarzyło się coś zaskakującego. Gdy raperowi została już tylko jedna piosenka do końca występu, na scenie pojawiła się przedstawicielka organizatorów. Powód? Wybiła godzina 23.00 i trzeba było kończyć wydarzenie.
Według relacji uczestników wszystko rozegrało się błyskawicznie. White 2115 miał zostać poproszony o zejście ze sceny, a po chwili wyłączono mikrofony i sprzęt nagłośnieniowy. Z perspektywy publiczności wyglądało to jak nagłe przerwanie koncertu dokładnie w momencie, gdy do końca został już tylko jeden numer. Wiadomo jednak było, że koncert miał trwać właśnie do godziny 23, wszystko odbyło się więc zgodnie z zasadami.
Zobacz także: White 2115 dołącza do Maybelline NY Music Stories, zamykając tegoroczny line-up
Szybka reakcja rapera
White nie zamierzał jednak po prostu zejść ze sceny. Raper zrobił coś, co natychmiast poderwało publiczność. Ostatnią piosenkę postanowił zaśpiewać razem z fanami - już bez mikrofonów i bez całego koncertowego sprzętu. Tłum przejął rolę nagłośnienia, a publiczność poniosła utwór. Zamiast efektownego finału potężnym dźwiękiem wyszła spontaniczna, niemal stadionowa scena.
Co ciekawe, godzina 23.00 nie była przypadkowym momentem. W dostępnych informacjach dotyczących wydarzenia właśnie ta godzina pojawia się jako planowany koniec imprezy. Organizatorzy musieli więc pilnować wyznaczonych ram czasowych. Sam fakt występu White’a (początek o godzinie 22:00) na imprezie bardzo ucieszył jego fanów, a niezwykły finał na pewno zostanie w pamięci wszystkim, którzy uczestniczyli w koncercie.
Zobacz także: Radio ESKA uruchamia specjalną stację radiową z numerami od White 2115
Zobacz więcej zdjęć. Skolimowi dostało się od Kałamagi i Jeżowskiej. Majka nie przebierała w słowach