Niedzielny hit portugalskiej ekstraklasy przyniósł mnóstwo wrażeń, a przyjezdni z Porto schodzili na przerwę z prowadzeniem dwa do zera. Autorem bramki był Oskar Pietuszewski, dla którego był to ósmy występ w barwach utytułowanego mistrza i drugie trafienie. Kibice z pewnością zapamiętają ten wyczyn na lata, gdyż nastoletni reprezentant Polski przeprowadził zjawiskową akcję indywidualną, ograł Nicolasa Otamendiego i perfekcyjnie umieścił piłkę w siatce.
ZOBACZ TEŻ: Legia Warszawa: Papszun wierzył w Rajovicia. Co teraz z walką o utrzymanie?
Benfica zdołała wyrównać stan rywalizacji w osiemdziesiątej dziewiątej minucie. W ostatnich fragmentach na murawie zapanowała spora nerwowość, a w ogromne zamieszanie wmieszał się trener gospodarzy, karany czerwoną kartką. Ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami.
Tamtejsi dziennikarze poświęcili mnóstwo miejsca analizie gry Polaków, a największe laury zebrał strzelec bramki. Skrzydłowy grał do sześćdziesiątej czwartej minuty, kiedy zmienił go Borja Sainz. Gazeta „A Bola” wyceniła jego występ na siódemkę, a tak wysoką notę otrzymało zaledwie dwóch innych zawodników Porto. Eksperci zachwycali się jego uderzeniem i wygranym pojedynkiem z Nicolasem Otamendim, który dał prowadzenie dwa do zera.
Występ Oskara Pietuszewskiego zapisał się w historii FC Porto
Dziennikarze serwisu zerozero.pt podkreślili historyczne znaczenie tego trafienia. Wyliczono, że mając zaledwie siedemnaście lat i dziewięć miesięcy, Polak został na zawsze zapamiętany w klubowych annałach. W dziejach Porto był tylko jeden młodszy zawodnik zdobywający bramkę z Benficą.
Wysokimi notami nagrodzono również Jana Bednarka, któremu redakcja „A Bola” przyznała solidną siódemkę. Dziennikarze docenili przede wszystkim jego całkowitą dominację w powietrzu oraz nieustępliwość w bezpośrednich pojedynkach.
ZOBACZ TEŻ: Puchar Świata w skokach narciarskich. Polacy z zaskakującym wynikiem w Lahti?
Skład defensywy uzupełniał Jakub Kiwior z notą rzędu sześciu punktów. Media zauważyły, że nasz stoper był odrobinę w cieniu Bednarka, lecz zagwarantował niesamowitą skuteczność i solidność w obronie. Zwrócono również uwagę na świetną współpracę Polaków, którzy na boisku doskonale się rozumieli i uzupełniali.