Urszula Kasprzak to piosenkarka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Od debiutu w latach 70. stworzyła dziesiątki utworów, na których wychowały się pokolenia słuchaczy. Dziś artystka ma 65 lat i nadal koncertuje w Polsce i za granicą. Mimo ponadczasowych przebojów i stałej obecności na scenie chroni jednak swoją prywatność i nie każdy młodszy fan pamięta, że niespełna 25 lat temu straciła ukochanego męża. Dziś ma u swojego boku partnera, udowadniając, że duża różnica wieku nie ma znaczenia w miłości.
Urszula została wdową. To mąż wspierał ją przez lata kariery
Piosenkarka poznała się z ukochanym w połowie lat 80. Gitarzysta związany z Budką Suflera, Stanisław Zybowski, był nie tylko jej partnerem w życiu prywatnym, ale też opoką w pracy zawodowej - autorem wielu jej piosenek. Para pobrała się w 1992 roku, kiedy na stałe przebywali w USA. Po powrocie do Polski małżonkowie dalej mieszkali w Warszawie, wraz z kilkuletnim synem Piotrem. Sielankę przerwała wstrząsająca diagnoza. Zybowski zachorował na nowotwór i mimo wszelkich nadziei na pokonanie choroby - zmarł w listopadzie 2001 roku. Nie udało mu się ukończyć solowej płyty. Po jego śmierci piosenkarka przechodziła wielką żałobę, ale na scenie zaczął towarzyszyć jej syn, który odziedziczył muzyczne umiejętności po rodzicach.
"Myślałam, że mąż za chwilę wyzdrowieje, że znowu zaczniemy żyć normalnie. Trzymałam go za rękę. Nagle poczułam w sobie całą jego energię. I już wiedziałam, że odszedł" - powiedziała Urszula w jednym z wywiadów.
Tomasz Kujawski - kim jest obecny mąż Urszuli? Dzielą ich 24 lata
Pomimo przedwczesnego odejścia męża z czasem ceniona przez Polaków artystka odnalazła na nowo szczęście. U boku swojego menadżera! Tomasz Kujawski był zaprzyjaźniony z gwiazdą i jej mężem przez lata. Uczucie zaiskrzyło i para również doczekała się syna. Mimo 24-letniej różnicy wieku nie przejmują się kontrowersyjnością tego związku.
"Z Tomkiem znaliśmy się już wcześniej. Nie był obcą osobą. Podziwiał nas na scenie, przyjaźnił się z nami. To niebywałe, bo on jest zupełnie inny niż Staszek, ale serducha obaj mają takie same" - wyjawiła Urszula w rozmowie z "Plejadą".
"Jeśli chodzi o różnicę wieku, to nie widzę w tym niczego złego. Uważam, że jej ciągłe podkreślanie jest trochę zaściankowe" - dodała.
Dziś drugi syn Urszuli jest już dorosły, a pierwszy - w 2019 roku został ojcem. Wokalistka jest zatem szczęśliwą babcią. Jak wspomniała "Plejadzie", stara się nie wracać do trudnych wydarzeń z przeszłości, w tym walki obecnego męża z nałogiem.
"Jesteśmy teraz mądrzejsi, uważniejsi i staramy się unikać konfliktów. Nie wracamy do demonów przeszłości. Tomasz nie pije już od czternastu lat" - podsumowała.