Za nami wielki finał "The Voice of Poland", w którym wygrał Jasiek Piwowarczyk z drużyny Margaret. Występy finalistów show nie były jedyną rozrywką dla widzów. Ci mogli podziwiać również popisy gości, którzy umilali czas oczekiwania na poznanie nazwiska zwycięzcy 16. edycji formatu. Jednym z artystów, którzy wystąpili w finale "The Voice of Poland", był Ralph Kaminski. Nie wszyscy wiedzą o tym, że autor hitów "Bal u Rafała" czy "Kosmiczne energie" jest prywatnie kuzynem Michała Szpaka. Mimo że obaj działają na rynku muzycznym, artyści nie utrzymują kontaktu.
Mimo że łączą nas jakieś więzy krwi, to w życiu prywatnym kontaktu nie mamy i w zasadzie nigdy go nie mieliśmy, w związku z tym nie jest on kontynuowany. Nasze drogi charakterologiczne i muzyczne nie są tymi samymi drogami - mówił jakiś czas temu Michał w wywiadzie dla serwisu Jastrząb Post.
W rozmowie z Eską wokalista zdementował jednak doniesienia, jakoby unikali się z równie sławnym kuzynem czy żywili do siebie niechęć. Wręcz przeciwnie!
Michał Szpak o Ralphie Kaminskim. Są rodziną!
Michał Szpak wyśmiał pojawiające się w sieci doniesienia dotyczące jego rzekomych, napiętych relacji z Ralphem Kaminskim. W rozmowie z Eską zapewnił, że choć faktycznie nie mają bliskiego kontaktu i nagrywają zupełnie inną muzykę, mają wobec siebie ogromny szacunek.
Wspaniały występ! W ogóle te spekulacje, Jesus, shut up, naprawdę. My z Ralphem może faktycznie nie utrzymujemy na co dzień kontaktu, ale aż tak źle to nie jest. Mamy do siebie ogromny szacunek. Każdy wyraża siebie w innym stylu, innym gatunku, ale mamy do siebie ogromny sentyment i wielki szacunek - zapewnił w rozmowie z Eską.
Wcześniej, w rozmowie z Eską, na temat Szpaka wypowiedział się z kolei Ralph Kaminski.
Ja bym na pewno wybrał Michała, bo jest bardzo eurowizyjny w estetyce i jest takim głosem. Oni kochają te głosy. Mery jest bardzo kreatywna i bardzo oryginalna, ale postawię po prostu na człowieka z Jasła, przepraszam, Mery - zachwycał się kuzynem w kontekście Eurowizji.