Spis treści
Tajemnica Filipa Chajzera w podcaście u Kuby Wojewódzkiego
Robert Bernatowicz to znana postać wśród miłośników zjawisk niewyjaśnionych. Dawny prezenter wiadomości, obecnie ekspert od tematyki UFO i ezoteryki, niezmiennie intryguje opinię publiczną. Pojawienie się badacza w popularnym programie internetowym "WojewódzkiKędzierski" błyskawicznie wywołało spore zamieszanie. Już w pierwszych minutach wywiadu Kuba Wojewódzki wprost zapytał swojego rozmówcę, czy uważa się za wizjonera, czy raczej za ekscentryka. Bernatowicz ze sporym dystansem odniósł się do tych zaczepek, po czym błyskawicznie zmienił wątek na taki, który całkowicie zelektryzował słuchaczy audycji.
Zobacz też: Stanowski wypunktował Wojewódzkiego. Padły mocne słowa
Na pewno jestem trochę dziwakiem, moje życie jest dziwne, zajmuję się takimi sprawami. Miałem niedawno spotkanie z naszym wspólnym kolegą, Filipem Chajzerem - jego historia jest taka, że wywali Polskę w powietrze do góry - powiedział Bernatowicz.
Nienagrana rozmowa Roberta Bernatowicza i Filipa Chajzera
Atmosfera w studiu zgęstniała, gdy tylko wywołano do tablicy postać Filipa Chajzera. Bernatowicz wyjawił słuchaczom, że w ostatnim czasie widział się z byłym gwiazdorem śniadaniówki i odbył z nim niezwykle szczerą, prywatną dyskusję. Gość podcastu wyraźnie zaznaczył, że spotkanie zajęło im dobrych kilka godzin, jednak do sieci trafił wyłącznie skromny wycinek tego materiału.
Największe poruszenie wywołała wzmianka o fragmentach, które ostatecznie nie ujrzały światła dziennego. Zdaniem badacza UFO, to właśnie w wyciętych materiałach znajduje się prawda zdolna zaszokować polskie społeczeństwo. Rozmówca odmówił jednak podawania konkretów, tłumacząc to faktem, iż sprawa dotyka niezwykle bolesnych kwestii związanych z tragiczną utratą dziecka prezentera.
Zobacz też: Filip Chajzer wspomina tragiczną śmierć 9-letniego syna. Wydarzyło się coś niezwykłego
Wiecie, co się stało z jego synem? Miał wypadek w 2015 r. Filip chciał się ze mną spotkać, porozmawiać, zapytać dlaczego. Nie miałem czasu, spotkałem się z nim dopiero tydzień temu w jego podcaście. Rozmawialiśmy prawie trzy godziny, puścił z tego niecałą godzinę, już przekroczyło 600 tys. odsłon, a poszybuje wyżej. Nie puścił tego, co najważniejsze. To jest odważny chłopak. Spojrzałem mu w oczy i on może to zrobić, a jak on to zrobi... - wyjawił Bernatowicz.
Gość programu nawiązał tym samym do wstrząsającego dramatu sprzed lat, kiedy to potomek Filipa Chajzera zginął w wypadku samochodowym. Ta niewyobrażalna strata miała stanowić główny powód ich niedawnego spotkania przed mikrofonami. Z relacji przedstawionej przez Bernatowicza wynika, że pogrążony w żałobie ojciec nieustannie poszukiwał rozwiązania zagadek, które od dawna spędzają mu sen z powiek.
W trakcie wywiadu padły również sformułowania, które głęboko zapadły w pamięć odbiorcom. Ekspert od zjawisk paranormalnych wyznał, że patrząc głęboko w oczy Chajzera, dostrzegł w nich ogromną niezłomność. Kiedy gospodarze starali się wyciągnąć z niego dodatkowe szczegóły, spotkali się z twardą odmową. Wyjaśnił krótko, że nie ma prawa zdradzać cudzych tajemnic, a ewentualne ujawnienie prawdy zależy wyłącznie od dobrej woli samego zainteresowanego.
Zobacz także: Wstrząsające wyznanie Filipa Chajzera. Dwa razy chciał się zabić. To, co przeżył po tragicznej śmierci syna, wyciska łzy
Nie mogę tego powiedzieć, bo to są bardzo intymne rzeczy związane ze śmiercią jego syna. Rzeczy, które można zmierzyć, można dotknąć - wyznał na koniec Bernatowicz w podcaście "WojewódzkiKędzierski".