Spis treści
Sara James włącza się w dyskusję o przyszłości Polski na Eurowizji
Europejski festiwal muzyczny nieustannie dzieli krajową publiczność i prowokuje ożywione spory po każdym występie rodzimych artystów. Słabe wyniki naszych reprezentantów regularnie inicjują pytania o sens dalszego wysyłania delegacji na to wydarzenie. Część obserwatorów zachęca do nieprzerwanej walki o uznanie zagranicznych słuchaczy, natomiast krytycy wytykają brak sukcesów oraz skomplikowaną sytuację na świecie. Swoje zdanie w tej mocno polaryzującej debacie zaprezentowała utalentowana piosenkarka młodego pokolenia Sara James.
Piosenkarka wymienia Alicję Szemplińską jako faworytkę na Eurowizję
Dziennikarze "Super Expressu" poprosili wokalistkę o ocenę zasadności kolejnych polskich startów w konkursie. Młoda gwiazda zaprezentowała w tej kwestii wyjątkowo jednoznaczne stanowisko, opowiadając się za dalszą walką na europejskiej scenie.
Przed wydaniem ostatecznych werdyktów powstrzymał ją jeden fakt. Artystka asekuracyjnie zaznaczyła brak znajomości całego tegorocznego zestawienia konkursowego, chociaż nie ukrywała ogromnej fascynacji konkretnym, usłyszanym już utworem.
Zwyciężczynią jej osobistego rankingu została Alicja Szemplińska. Utwór przygotowany przez tę reprezentantkę zdobył ostatecznie wielkie uznanie Sary James, która zapowiedziała mocne trzymanie kciuków za tę udaną propozycję.
Przeczytaj także: Młodziutka Sara James pod ostrzałem hejterów! Śledzą jej każdy kilogram. „Nie będę udawać, że mnie to nie boli”
„Myślę, że zdecydowanie. Myślę, że jak najbardziej warto próbować, nie słyszałam niektórych jeszcze. Nie znam wszystkich, więc nie chcę się też wypowiadać, żeby nie walnąć jakiejś gafy. Natomiast chyba Alicja Szemplińska na pewno występuje. Bardzo mi się podoba ten numer i ten numer słyszałam i uważam, że genialny i bardzo kibicuję wszystkim. I jak najbardziej, jak najbardziej” - mówi nam Sara James.
Autorką wywiadu jest Julita Buczek.