Sandra Kubicka to jedna z najpopularniejszych, polskich modelek, która może się pochwalić międzynarodową karierą. Śmiało można nazwać ją również prawdziwą bizneswoman, ponieważ z powodzeniem prowadzi kilka firm, w tym sklep, który oferuje m.in. suplementy diety, zdrową żywność oraz przekąski. Zaledwie kilka miesięcy temu, w maju 2025 roku Kubicka spełniła kolejne zawodowe marzenie i otworzyła własną matcharnię w centrum Warszawy. Lokal od pierwszych dni cieszył się ogromną popularnością, aby kupić matchę czasami trzeba było poczekać nawet kilkadziesiąt minut w ogromnej kolejce. Klientów było sporo, opinii na temat produktów Sandry Kubickiej jeszcze więcej. Recenzje były bardzo różnorodne - jedni wychwalali napoje, drudzy nie pozostawiali na nich suchej nitki. W pewnym momencie testowanie matchy gwiazdy stało się pewnego rodzaju trendem. Influencerzy nagrywali filmiki, na których demonstracyjnie wypluwali napój i wyrzucali go do kosza. Wszystko wskazuje na to, że hejterzy dopięli swego i doprowadzili do tego, że Kubicka zamyka swój warszawski lokal.
Sandra Kubicka zamyka warszawski biznes
Pod koniec stycznia 2026 roku Sandra Kubicka wrzuciła na swój Instagram film, w którym wyznała, że 2025 rok nie był dla niej łatwym rokiem, zarówno prywatnie, jak i zawodowo, ale to właśnie w ubiegłym roku spełniła jedno ze swoich największych, zawodowych marzeń - otworzyła własną matcharnię.
Matchę sprzedajemy w firmie Sandra's Fit od ponad 4 lat, ale marzyłam o takim stacjonarnym punkcie, gdzie będę mogła was poznać, gdzie będziecie mogli się napić matchy tak, jak robię ją w domu. Natomiast tak szybko jak dodaliście mi skrzydeł i uniosłam się nad ziemię, tak szybko te skrzydła zostały mi podcięte (...). Pewnie widzieliście albo słyszeliście, albo przeczytaliście o tym. Ja i moja matcha staliśmy się trendem na Tik Toku i to nie tym fajnym, gdzie robi się jakieś tańce albo naśladuje kogoś. Staliśmy się takim trendem, który przekroczył niektóre granice i to już nie chodziło o to, czy komuś smakowała moja matcha czy nie smakowała. (...) niektóre filmiki były już tak przerysowane z tym pluciem, tego było po prostu za dużo. Jeśli spytacie się mnie czy mnie to dotknęło, dotknęło mnie to i nie mogłam przez to skupić się na tych 1000 osób, które wspierały nas, które faktycznie przychodziły, które stały w kolejkach. Tylko skupiłam się na tych przykrych momentach.
Kubicka wyznała, że wyleciała wówczas z Polski na miesiąc, aby wszystko to przetrawić i na chłodno przemyśleć.
Gdy wróciłam, zrozumiałam, że Warszawa jest specyficznym miastem, które rządzi się swoimi prawami i jednak to jest miasto influencerów, tiktokerów, celebrytów i troszeczkę zbyt mocno skupiłam się na tej Warszawie. I wtedy wpadłam na taki pomysł, aby zrobić tour po Polsce, abyśmy zamienili się w food trucka (...). Na pierwszy strzał wybrałam swoje rodzinne miasto, Łódź. Łódź pokazała mi, że są też inni ludzie. Tacy, którzy nie biegną do internetu, aby od razu zmieszać kogoś z błotem, ale tacy, którzy się cieszą, że coś przyjechało do ich miasta. (...) Znów poczułam, że lewituję.
Gwiazda ostatecznie podjęła decyzję o zamknięciu lokalu w Warszawie.
Rozmawiałam z naszym zespołem, podjęliśmy bardzo ciężką decyzję, ciężką dla mnie, bo tą decyzją będę musiała pożegnać się z niesamowitymi ludźmi, którzy wkładali całe swoje serce w nasz projekt, i zamykamy nasz punkt stacjonarny w Warszawie. Natomiast to nie jest koniec Sandra's Matcha. Dalej będziemy kontynuować nasz tour po Polsce, dalej będziemy odwiedzać wasze miasta. W tym roku będzie ich naprawdę masa. Dalej będziemy na eventach, będziecie mogli nas spotkać gdzieś w Warszawie, na festiwalach muzycznych.
Podała również powody swojej decyzji.
Jestem po prostu zmuszona zamknąć punkt stacjonarny. Nie chce już walczyć, nie jest nam łatwo na naszej ulicy z konkurencją. Już nie chodzi o ilość klientów, ale o to, co się dzieje troszeczkę za kulisami. Ja już jestem zmęczona przepychankami. Zależy mi na spokojnym życiu. Żeby do takiego spokoju w pełni dojść, muszę odpuścić tutaj na tym miejscu. Mam nadzieję, że zrozumiecie. Jest mi bardzo przykro, bardzo ciężko mi było zebrać słowa i nagrać ten filmik, ale czasami musimy zrobić takie ciężkie kroki, aby coś nowego się pojawiło na naszej drodze.
Jednocześnie wyznała, że nie rezygnuje całkiem z Warszawy. Niewykluczone że w przyszłości otworzy ponownie lokal z matchą, myśli też o lokalu serwującym śniadania. Podziękowała swoim współpracownikom oraz fanom, którzy wspierali ją przez ostatnie miesiące.
Mam nadzieję, że to nie jest żegnam, a do zobaczenia i mam nadzieję, że jak będziemy jeździć po tej Polsce, to dalej będę mogła na was liczyć i będę mogła razem z wami podróżować i uszczęśliwiać innych naszą matchą.
Trzymamy kciuki za Sandrę i liczymy na to, że dalej z powodzeniem będzie rozwijać swoje kolejne biznesy.