Spis treści
Odtwórczyni roli Heleny Paździochowej towarzyszyła niedawno zmarłej Marzenie Kipiel-Sztuce aż do samego końca. Od momentu pożegnania koleżanki z planu znana artystka regularnie pojawia się w przestrzeni publicznej w kontekście wspomnień o popularnej produkcji telewizyjnej. Teraz jednak postanowiła wykorzystać swoje zasięgi w zupełnie innym celu i opowiedziała internautom o niezwykle wyczerpującej przeprawie kolejowej. Podróż okazała się dla niej prawdziwym utrapieniem.
Nie przegap: Olbrychski jak król na planie "Rancza"! Obchodzą się z nim jak z jajkiem. Skaczą tylko wokół niego
Renata Pałys ze "Świata według Kiepskich" miała ogromne problemy z zakupem biletu
Cała sytuacja dotyczy wyprawy gwiazdy "Świata według Kiepskich" do Międzyzdrojów. Na swoim facebookowym profilu artystka opublikowała długi post poświęcony tej fatalnej podróży. Poważne kłopoty z państwowym przewoźnikiem zaczęły się dla niej już w momencie zdobywania wejściówki do pociągu.
Renata Pałys napotkała spore przeszkody podczas próby znalezienia odpowiedniej trasy w internetowym systemie rezerwacyjnym. Uznała wprost fakt całkowitej nieprzydatności najnowszych aktualizacji strony dla zwykłych pasażerów. Kobieta wytyka absurdalne komunikaty platformy o rzekomym braku pociągów na wybranych trasach podczas gdy w rzeczywistości one swobodnie kursują. Ostatecznie nabyła dokument przejazdu co po czasie uznała za bardzo złą decyzję.
Renata Pałys krytykuje PKP i wielogodzinne opóźnienia pociągów
Trasa nad polskie morze okazała się dla niej testem na ogromną cierpliwość. Start lokomotywy opóźnił się początkowo o blisko półtorej godziny a następnie czas ten uległ wydłużeniu do bitych dwóch godzin. Na tym wcale nie zakończył się koszmar znanej pasażerki. W swoim wpisie potępiła zanieczyszczone sanitariaty oraz rażący brak jakichkolwiek elementów podnoszących komfort wielogodzinnej jazdy.
W internetowej publikacji artystka dała upust ogromnym nerwom i głębokiemu niezadowoleniu. Całe zdarzenie podsumowała co prawda odrobiną specyficznego humoru jednak o zdecydowanie mrocznym i gorzkim zabarwieniu.
Renata Pałys ostro o toaletach w pociągach i zapchanych sanitariatach
„Mam ciężkie relacje z PKP. Zaczyna się od strony "Rozkład jazdy PKP", z którą kiedyś nie było kłopotu, ale zmienili się dla nas, a teraz pokazuje, np. że nie ma z Wrocławia połączenia do Łodzi albo tak jak ostatnio do Międzyzdrojów, no ale jak się znajdzie połączenie i kliknie w "Kup bilet", to przechodzi się na stronę ebilet.intercity.pl i życie nie jest już takie samo. Otóż po wybraniu potrzebnej opcji za każdym razem pokazuje się komunikat "szukaj połączenia" . Tylko, że ja już połączenie znalazłam w pierwszym kroku, że się tak wyrażę, to co mam znowu szukać. Kupuję siedzenie w kierunku jazdy ale okazuje się, że mam tyłem i to za każdym razem. Dwukrotnie bilet nie przyszedł i na infolinii raz pani a raz pan mętnie tłumaczyli dlaczego ale po interwencji doszedł. Ponieważ mimo wieku jestem naiwna, to ja skierowałam do PKP pismo, że strona jest do dudy i było dobrze to po co poprawiać i dostałam odpowiedź, że oni testują. Pociąg do Międzyzdrojów opóźniony 85 minut, bo w Krakowie musieli wymienić lokomotywę, opóźnienie wzrosło do 120, bo po drodze stawaliśmy co chwilę. W drodze z Międzyzdrojów zapowiadają, że pociąg jest objęty rezerwacją ale jest bardzo dużo osób stojących nie można się dostać do toalety. Zresztą jedna i tak jest zapchana w drugiej nie ma papieru. Trzeba chyba jeździć z papierem toaletowym, mydłem i ręcznikiem, i z jedzeniem, bo nawet na dalekich trasach nie zawsze jest Wars. Są automaty ale nie ma w nich dań obiadowych. Jest, uważam, niedobrze ale to nie wszystko. Wracając do kupna biletu - jak już wszystko mi się udało, to przemówił do mnie pociąg. Nie mogą tam w tym PKP do obsługi tej strony zatrudnić kogoś dorosłego” – podsumowała Renata Pałys w swojej publikacji zamieszczonej na portalu społecznościowym Facebook.
Zobacz też: Andrzej Grabowski wyznał, że jest uzależniony! Tak szczery "Kiepski" jeszcze nie był