Spis treści
Paulina Młynarska krytykuje chude aktorki na Oscarach 2026
Najważniejsza ceremonia filmowa roku, która tradycyjnie przyciągnęła przed ekrany miliony widzów, przyniosła nie tylko wielkie triumfy, takie jak sukces ekipy filmu "Jedna bitwa po drugiej" w hollywoodzkim Dolby Theatre. Obok zachwytów nad fryzurami i sukniami pojawiły się jednak również głosy głębokiego sprzeciwu, a jednym z najgłośniejszych okazał się ten należący do Pauliny Młynarskiej. Dziennikarka wprost odniosła się do niebezpiecznych standardów promowanych obecnie w Fabryce Snów. Jej zdaniem, na salonach coraz rzadziej promuje się zdrowy wygląd, a na czerwonym dywanie coraz częściej triumfuje wizerunek drastycznie wychudzonych kobiet.
Zobacz też: Ewa Skibińska w ODWAŻNEJ sukience na rozdaniu Oscarów, ale... w Polsce. Inne gwiazdy też się wystroiły
Paulina Młynarska uderza w gwiazdy Hollywood. Szokujący wpis o niedożywieniu
Na swoim instagramowym profilu dziennikarka zamieściła stanowczy wpis, w którym nie gryzła się w język. Jej słowa natychmiast wywołały burzliwą dyskusję w internecie, a w sekcji komentarzy zaroiło się od opinii zarówno fanów, jak i innych osób z polskiego show-biznesu, zgadzających się z diagnozą dotyczącą hollywoodzkich trendów.
Zobacz także: Oscary 2026: żarty nie śmieszyły, przemowy usypiały, internauci nie wytrzymali
„Scrolling wieczorny. Trochę głupot po dniu pełnym okropnych wiadomości ze świata. Oscary i ciała aktorek wysuszone wiór, stawiane za wzór. Niedożywienie jako skrajny przejaw prestiżu. I od razu wjechały kanapki z masłem i żółtym serem. Bardzo pyszne. Niedoczekanie i no parsaran” - można było przeczytać w mediach społecznościowych.
W swoim poście Młynarska posłużyła się konkretnym przykładem, wspominając o Barbie Ferreirze, która w ostatnim czasie przeszła radykalną metamorfozę i znacznie schudła. Głos w sprawie zabrała także Joanna Dark, która wtórowała Młynarskiej, zwracając uwagę na niszczący wpływ nieustannej presji na utratę wagi, z jaką mierzą się kobiety w tej branży.
Aktorka i wokalistka zaznaczyła, że promowanie skrajnej szczupłości przez najbardziej znane twarze show-biznesu niesie za sobą ogromne niebezpieczeństwo, ponieważ zachęca zwykłe osoby do sięgania po drastyczne metody odchudzania, w tym po różnego rodzaju farmaceutyki. Jej wypowiedź to uderzenie w cały system medialny, który bezkrytycznie wychwala niezdrowe kanony piękna.
Zobacz także: Ewa Skibińska łapała pozy na czerwonym dywanie. Nagle guzik się odpiął i pokazała, co miała pod bluzką
„Też się nie zgadzam na tę modę na wysuszone aktorki, wokalistki i modelki. Skręca mnie na ich widok. I smutek wielki, że te celebrytki wyznaczają trendy do naśladowania. A dziewczyny i kobiety patrzą i myślą, że tak powinny wyglądać. Przemysł farmaceutyczny zaciera ręce. Już wszyscy na lekach na odchudzanie. Zgroza” - czytamy w sieci we wpisie Joanny.