Michael Jackson przyleciał do Polski dwa dni przed koncertem. Zorganizowano mu huczne przywitanie! 

Dziś wydaje się nieprawdopodobne, żeby gwiazda muzyki pop przyleciała do Polski na kilka dni przed planowanym koncertem i zamiast wypoczywać, integrowała się z wielbicielami oraz chodziła na spotkania z najważniejszymi urzędnikami państwowymi. Wizyta Michaela Jacksona w Polsce była pod wieloma względami wydarzeniem bezprecedensowym.

Michael Jackson występuje na scenie w błyszczącym złotym kostiumie z rozpostartymi rękami. O historii jego wizyty w Polsce przeczytasz na Eska.
Autor: Rzążewski Wojtek / Super Express

18 września 1996 roku, Warszawa, Lotnisko Warszawa-Okęcie. To właśnie tego dnia nasz kraj odwiedził Michael Jackson. Artysta zawitał do Polski w ramach trasy koncertowej „HIStory World Tour”, która miała przypomnieć, że mimo nie najlepszej prasy, wciąż pozostaje niekwestionowanym królem muzyki pop. Takie też hasło, "król muzyki pop przybywa", krzyczało do Warszawiaków ze słupów ogłoszeniowych. Koncert na Bemowie odbył się dwa dni później. Udział w wydarzeniu wzięło ponad 120 tysięcy osób.

Rocznica koncertu Michaela Jacksona w Polsce

Dzisiaj wydaje się nieprawdopodobne, żeby globalna supergwiazda, jak chociażby Taylor Swift czy Bad Bunny, którzy w ostatnich latach odwiedzili Polskę, była witana w taki sposób. Artyści chcą być jak najbardziej niedostępni, nieosiągalni, nie pozwalają sobie na liczne interakcje z fanami. W przypadku Jacksona można było natomiast mówić o zbiorowej histerii. Poniżej publikujemy fragment reportażu z okazji 30. rocznicy koncertu Michaela Jacksona w Polsce: „Michael Jackson w Polsce. Warszawski sen króla muzyki pop”.

Drzewo pamięci Michaela Jacksona

Jacksonmania w Polsce. Wizyta Michaela Jacksona w Warszawie

Wyczekiwany przez setki tysięcy fanów król muzyki pop zawitał do Warszawy dwa dni przed planowanym koncertem. „Jacksonmania” w Polsce rozpoczęła się dokładnie w środę 18 września po godzinie 15:00, kiedy na warszawskim Okęciu wylądował lecący z Moskwy biały Boeing 707 z napisem „Kingdom” i plakatem promującym album „HIStory”. Do zbliżającego się do lądu samolotu podjechała kolumna czarnych limuzyn, policjanci na motocyklach oraz autobus pełen dzieci z Zespołu Tańca Ludowego „Pruszkowiacy”. Zanim wielbiciele zobaczyli na żywo swojego idola, padli ofiarą żartu zorganizowanego przed redakcję „Super Expressu”. Na dwie godziny przed przylotem supergwiazdy pod halą przylotów pojawił się czarny Lincoln, z którego wysiadł wynajęty na tę okoliczność sobowtór Jacksona, Rafał Kuźmiczonek. Mężczyzna, jak chwalili się w czwartkowym wydaniu redaktorzy odpowiedzialni za ustawkę, miał wywołać ogromne poruszenie. Nabrali się nie tylko fani, ale również obecni na miejscu przedstawiciele konkurencyjnych tytułów.

Według relacji dziennikarzy i fanów Michael zjawił się na schodach boeinga dopiero po upływie 30 minut od wylądowania. Po odprawie paszportowej, która odbyła się na pokładzie samolotu, gdzie wręczono mu również klucze do Apartamentu Prezydenckiego w hotelu Marriott, piosenkarz objawił się uczestnikom wydarzenia ubrany w oliwkowy mundur ze złotymi pagonami, z czarnym kapeluszem na głowie, spod którego wystawał mu kosmyk włosów i okularami w tym samym kolorze. Wyczekiwany na polskiej ziemi król muzyki pop posłał całusy w stronę rozgorączkowanych wielbicieli, powitał organizatorów koncertu w Polsce (Viva Art Music, RMF FM i Polsat), zrobił kilka spontanicznych, pamiątkowych zdjęć z policjantami, po czym wsiadł do podstawionej Toyoty Previi, skąd kawalkada czarnych limuzyn w asyście funkcjonariuszy policji powiozła go pod hotel. Dopiero tam rozpoczęło się niespotykane dotąd na tę skalę szaleństwo.

Rolki