Matty Cash opowiedział o największym problemie w Polsce. Chodzi o rozmowy z kobietami

2026-03-27 17:30

Matty Cash dołączył do piłkarskiej reprezentacji Polski w 2021 roku. Ze względu na swoje pochodzenie i chęć gry w biało-czerwonych barwach, zawodnik potwierdził polskie obywatelstwo. Piłkarz otwarcie przyznaje jednak, że język stanowi dla niego dużą barierę, o czym opowiedział w najnowszym wywiadzie.

Urodzony w 1997 roku zawodnik miłość do piłki nożnej przejął od ojca. Z kolei po matce Matty Cash ma polskie korzenie. Piłkarz bardzo utożsamia się z naszą kulturą, co zaowocowało dołączeniem do reprezentacji Polski po paśmie sukcesów klubowych. Cash gra na pozycji obrońcy.

Dziadkowie Casha pochodzili z Polski. Piłkarz nie zna jednak języka

Ryszard, dziadek sportowca, przyszedł na świat w Stanisławowie jeszcze przed wybuchem wojny. Po sowieckiej agresji on i jego rodzeństwo zostali wywiezieni na Syberię. Na mocy paktu Sikorski-Majski wyruszyli w długą podróż na zachód, ostatecznie osiedlając się w Wielkiej Brytanii. Dwadzieścia lat po wojnie przodek ożenił się z Janiną, imigrantką z Podlasia. Ich córka Barbara związała się zaś z piłkarzem Stuartem Cashem, a owocem ich miłości jest Matty Cash. Chociaż chłopak dorastał w poszanowaniu polskich tradycji, nie nauczył się języka. Dzieciństwo spędził w Slough, a jego profesjonalna kariera nabrała rozpędu w 2016 roku, gdy zasilił szeregi Nottingham Forest.

Matty Cash przyjął polskie obywatelstwo

Rozwijający się sportowo Matty Cash wielokrotnie podkreślał w wywiadach swój związek z Polską oraz pragnienie występów w drużynie narodowej. Aby spełnić to marzenie, w 2021 roku 24-latek wystąpił o potwierdzenie polskiego obywatelstwa. Zaledwie kilka dni po otrzymaniu paszportu, ówczesny selekcjoner Paulo Sousa wręczył mu powołanie do reprezentacji. Debiut obrońcy miał miejsce podczas meczów eliminacyjnych do mistrzostw świata, przeciwko Andorze i Węgrom.

Trudności w kontaktach z polskimi fankami. Matty Cash o barierze językowej

Przez cztery lata gry w biało-czerwonych barwach Matty Cash strzelił cztery gole. 26 marca br. zanotował swój 24. występ w reprezentacji, podczas wygranego starcia z Albanią. Przed tym spotkaniem udzielił wywiadu dla kanału "Stan Sport Football". Wyznał w nim, że spotkał się z niezwykle ciepłym przyjęciem ze strony Polaków, jednak jego próby opanowania języka zakończyły się fiaskiem. Cash zna jedynie podstawowe zwroty, co rodzi frustrację, gdy nie potrafi dogadać się z próbującymi go podrywać po polsku dziewczynami...

"Bariera językowa to dla mnie duże wyzwanie. Nauka języka to też inne wyzwanie. Mówiąc szczerze, kiedy pierwszy raz tam pojechałem, sprawili, że czułem się mile widziany. Kraj, naród, ludzie, którzy tam pracują, fani i obsługa - byli dla mnie fantastyczni od pierwszej minuty. Sprawili, że poczułem się swobodnie w tym środowisku" - powiedział.

"Miałem nauczyciela polskiego, który przychodził ze mną ćwiczyć co drugi dzień. Dosłownie mieliśmy dwugodzinne sesje i na koniec tych dwóch godzin zapominałem wszystko, czego się nauczyłem. Mówiąc szczerze, nie nauczyłem się za wiele. Znam podstawowe zwroty, takie jak 'podaj mi piłkę'. [...] To denerwujące, że gdy jestem w Polsce i jakaś dziewczyna próbuje do mnie zagadać, ja odpowiadam: 'nie wiem, o czym mówisz'" - dodał.

Sonda
Czy Matty Cash powinien być powoływany do reprezentacji Polski?
Robert Lewandowski po meczu 26.03.2026