Spis treści
Sprawa alimentacyjna Krzysztofa Rutkowskiego i jego syna Alexa
Pojawienie się słynnego detektywa w dowolnym miejscu zawsze wywołuje spore poruszenie. Wczoraj Krzysztof Rutkowski stawił się na rozprawie w łódzkim sądzie, prezentując ubiór rodem z wielkiego ekranu. Miał na sobie ciemne, dopasowane spodnie oraz czarne skórzane obuwie, które uzupełnił szarą kurtką typu bomberka i szalikiem w podobnym odcieniu. Stylizację dopełniały okulary przeciwsłoneczne oraz rzucająca się w oczy, złota bransoleta, co upodobniło go do gwiazdora amerykańskich filmów akcji. Głównym powodem jego wizyty w gmachu wymiaru sprawiedliwości był proces o alimenty toczony z synem, Alexem, jednak to właśnie nietypowy wygląd detektywa zdominował medialne doniesienia.
Zobacz też: Rutkowski znów w sądzie! Ojciec kontra syn i wojna o alimenty
Filmowy wizerunek Krzysztofa Rutkowskiego w łódzkim sądzie
Ubiór zaprezentowany przez detektywa nie był dziełem przypadku. Ciemna bomberka doskonale współgrała z resztą czarnych ubrań, akcentując posturę Krzysztofa Rutkowskiego, natomiast szalik w szarym kolorze przełamywał całość, nadając jej nieco swobodniejszej elegancji. To właśnie masywna, złota bransoleta stanowiła najbardziej wyrazisty element, który w zestawieniu z ciemnymi okularami stworzył luksusowy i niezwykle filmowy wizerunek. Taki dopracowany ubiór sprawił, że bardzo szybko okrzyknięto go wręcz polskim odpowiednikiem Brada Pitta.
Słynny detektyw sprawiał wrażenie osoby przygotowanej do wyjścia na czerwony dywan pełen błysków fleszy, a nie do oficjalnego budynku. Jego naturalne zacięcie do robienia show sprawiło, że sensacyjne fotografie z sądu błyskawicznie rozprzestrzeniły się na portalach poświęconych życiu gwiazd. To dowód na to, że potrafi on brylować w każdych warunkach.
W sieci natychmiast pojawiły się liczne głosy zestawiające jego ubiór z kreacjami aktorów znanych z hollywoodzkich produkcji sensacyjnych. Krzysztof Rutkowski pokazał, że potrafi skupić na sobie uwagę nawet w przestrzeniach, w których na co dzień obowiązuje surowy i niezwykle formalny strój urzędowy. Mimo że wokanda dotyczyła przede wszystkim rodzinnego sporu i kwestii finansowych, detektyw po raz kolejny potwierdził, że obok jego działalności zawodowej, równie silne emocje budzi jego specyficzny styl i sposób bycia.