Spis treści
Wielki powrót "Rancza"! Zaskakująca metamorfoza serialowego syna Solejukowej
Wiadomość o powrocie kultowego "Rancza" wywołała euforię wśród telewidzów. Dla wiernych fanów to wielka szansa na ponowne spotkanie z ulubionymi bohaterami, którzy przez lata zjednywali sobie serca Polaków. Nic więc dziwnego, że każda fotografia prosto z planu zdjęciowego staje się natychmiastowym hitem w internecie, budząc gorące dyskusje.
Zobacz też: TYLKO U NAS: Wiemy, co z plebanią w nowym sezonie "Rancza". Wielkie zmiany na planie
Twórcy serialu ponownie zagościli w Jeruzalu, miejscowości udającej w produkcji słynne Wilkowyje. Choć widzowie doskonale znają te plenery z poprzednich sezonów, dziś wieś wygląda nieco inaczej. Aktorzy przyznają otwarcie, że powrót do tej lokacji po tak długiej przerwie jest dla nich niezwykle sentymentalnym przeżyciem.
Zobacz też: Katarzyna Żak wzruszyła fanów! Gwiazda "Rancza" pokazała pierwsze zdjęcia z planu
Katarzyna Żak na planie w Wilkowyjach. Zaniemówiła na widok swojego syna
Swoimi przemyśleniami z planu chętnie dzieli się Katarzyna Żak, odtwórczyni roli kultowej Solejukowej. Aktorka na bieżąco relacjonuje postępy w pracy, wrzucając do sieci nagrania zza kulis oraz relacje ze spotkań ze starą ekipą filmową.
Szczególną uwagę internautów zwróciło niedawne nagranie, na którym widać podróż aktorki na plan i jej spotkanie z odtwórcą roli Marianka Solejuka. Katarzyna Żak nie potrafiła ukryć ogromnego zdziwienia tym, jak bardzo dorósł jej "serialowy syn".
Zobacz też: Co już wiemy o nadchodzących odcinkach "Rancza"? Zebraliśmy wszystkie kluczowe informacje o serialu
Nostalgia, łza się w oku kręci. Wróciłam dzisiaj na plan do Jeruzala. Nie mogę powiedzieć, że nic się nie zmieniło, bo Jeruzal wypiękniał - powiedziała na nagraniu Żak.
Aktorka uchyliła też rąbka tajemnicy na temat atmosfery panującej na planie. Przyznała, że początkowe dni to głównie podróże i żmudne przygotowania do konkretnych ujęć. Mimo tego na planie króluje radosna atmosfera, nie brakuje żartów i szczerych uśmiechów wywołanych spotkaniem po latach przerwy.
Dzisiaj gramy tutaj z Mariankiem. Boże, jak Marianek wyrósł. Gramy dzisiaj taką scenę. Na razie od 8 podróżujemy autem. Jest wspaniale - mówiła na nagraniu Katarzyna Żak.