Iwona Pavlović i Rafał Maserak do tej pory uchodzili za duet niemalże doskonały. Znają się od lat, oboje są związani z "Tańcem z Gwiazdami" od początku jego istnienia, a niedawno gościli razem w programie Krzysztofa Ibisza. Tym większe zaskoczenie wywołały niedawne słowa Czarnej Mamby, która w wywiadzie dla Pomponika zabrała głos w sprawie zagęszczającej się atmosfery za stołem jurorskim.
Niektórzy wtrącają się wtedy, kiedy nie powinni. Robi się galimatias i zamieszanie - powiedziała, dodając, że nie ma wcale na myśli Julii Wieniawy.
Widzowie szybko połączyli kropki i zrozumieli, że Iwonie Pavlović chodziło o Rafała Maseraka. Gwiazda w rozmowie z serwisem ESKA.pl potwierdziła te przypuszczenia, ujawniając, iż odbyła poważną rozmowę z zasiadającym u jej boku tancerzem.
Pavlović odbyła rozmowę z Maserakiem
Jurorka w rozmowie z Eską wypowiedziała się na temat rzekomego pogorszenia relacji z Rafałem Maserakiem. Czarna Mamba zaprzeczyła, jakoby usadzenie tancerza obok niej było złym pomysłem. Wręcz przeciwnie. Przewodnicząca składu jurorskiego odbyła poważną rozmowę z młodszym kolegą z branży. Pavlović uważa, że podstawą przyjaźni jest szczerość.
Rozmawiałam już nawet na ten temat z Rafałem. Uważam, że przyjaźń nie polega na tym, by nieustannie spijać sobie z dzióbków i mówić tylko, że wszystko jest super. Ja Rafała uwielbiam i wiem, że on mnie też. Wiem, że jestem bardzo ważną częścią jego życia – to się nie zmieni. Nawet gdybyśmy się poróżnili czy pokłócili, nie wpłynie to na naszą relację. Dalej rozmawiamy, przytulamy się, nic się między nami nie popsuło. Uwielbiamy się. Nie trzeba sobie bez przerwy spijać z dziubków, ale też nie wolno się obrażać i zamykać za sobą drzwi. Warto wręcz powiedzieć: "Słuchaj, przeszkadzało mi to czy tamto". Rafał dalej jest w moim serduszku, wszystko jest dobrze, a jak będzie trzeba, to zatańczymy razem - wyznała Pavlović w rozmowie z Eską.