Filip Chajzer o niewytłumaczalnym zdarzeniu po śmierci syna. Zamarł, gdy otworzył walizkę

2026-04-06 8:19

Filip Chajzer w 2015 roku doświadczył niewyobrażalnej tragedii, tracąc swojego 9-letniego syna w wypadku drogowym. Po latach znany dziennikarz postanowił wrócić pamięcią do tamtych dramatycznych wydarzeń. W jednym z najnowszych wywiadów wyznał, że tuż po stracie dziecka miało miejsce zupełnie niewytłumaczalne zjawisko.

Śmierć syna Filipa Chajzera. Wypadek z 2015 roku wstrząsnął całą Polską

W połowie lipca 2015 roku doszło do tragedii, która bezpowrotnie odmieniła losy Filipa Chajzera. O dramacie popularnego prezentera dyskutowano w całym kraju, ponieważ jego 9-letni potomek Maksymilian poniósł śmierć na miejscu w wyniku makabrycznego zderzenia drogowego. Chłopiec jechał wówczas autem ze swoim dziadkiem od strony matki, kiedy ich pojazd niespodziewanie zjechał z trasy i uderzył w zaparkowany na poboczu samochód ciężarowy.

Informacja o tej niewyobrażalnej tragedii zastała dziennikarza w Stanach Zjednoczonych, skąd natychmiast wyruszył w drogę powrotną do ojczyzny. Filip Chajzer wielokrotnie podkreślał w mediach, że nagła strata potomka wiązała się z bólem i poczuciem totalnej bezsilności, których po prostu nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Podczas niedawnego nagrania swojego podcastu gwiazdor telewizji ujawnił, że w tamtym tragicznym czasie doświadczył zjawiska wymykającego się ludzkiemu pojmowaniu.

Zobacz także: Popek chciała się umalować w odbiciu zębów Chajzera, ale coś się tam kryło! "Bakteryjny niepokój"

Filip Chajzer ujawnia szczegóły. Niewytłumaczalne zjawisko z koszulkami zmarłego syna

O swoich planach dotyczących podzielenia się tymi trudnymi doświadczeniami prezenter poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, publikując obszerny wpis na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.

Do tej rozmowy zbierałem się od kilku lat. Od kilku miesięcy próbowałem umówić się z Robertem Bernatowiczem. Po to, żeby zrozumieć to, czego wytłumaczyć sobie nie umiałem. Najpierw chciałem spotkać się prywatnie. Potem do podcastu, który ruszył, bo pomyślałem sobie, że ta rozmowa w wydaniu publicznym może dać nadzieję innym ludziom po stracie - napisał Filip na swoim facebookowym profilu.

Upływający czas pokazał, z jak gigantyczną traumą musiał zmierzyć się popularny dziennikarz. Z powodu rozdzierającego bólu Filip Chajzer zapadł na ciężką postać depresji i dwukrotnie podejmował próby odebrania sobie życia. Chociaż żałoba towarzyszy mu do dzisiaj, stara się radzić sobie z nią poprzez głośne opowiadanie o zmarłym chłopcu. To właśnie w trakcie rozmowy z Robertem Bernatowiczem we własnym podcaście prezenter zdecydował się na przedstawienie zdumiewającej historii z przeszłości.

Zobacz także: Obejrzeliśmy program Daniela Nawrockiego. Gościem był Chajzer. "Coś Cię musi jarać". Padło też niecenzuralne słowo!

Kiedy ja straciłem moje dziecko, mojego syna, to było w 2015 roku, kiedy to się wydarzyło, ja byłem w Miami. Do wypadku samochodowego doszło w Warszawie, pod Warszawą. Krzyk, rozpacz, karetka przyjechała. W Miami zaraz potem przeszła taka straszna burza. Ja nie byłem w stanie nic zorganizować, moi rodzice organizowali bilety. W jednej z walizek był prezent, który kupiłem mojemu synowi. On miał wtedy 9 lat i marzył o określonej koszulce (...). Ona była szczelnie spakowana w walizce. Kiedy przyleciałem do Warszawy, rozpakowywałem tę torbę - w tej rozpaczy, w tych łzach. Cała torba była w środku dokładnie taka, jak ją spakowałem. Wszystkie rzeczy były na swoim miejscu - czyste. I doszedłem do tej zafoliowanej torebki na prezent dla mojego dziecka. I wyobraź sobie, że te koszulki dla niego były całe w plamach. Czarne plamy. Ja mam te koszulki do dzisiaj - opowiedział Chajzer.

Pod opublikowanym materiałem natychmiast pojawiła się lawina poruszających komentarzy od internautów. Użytkownicy sieci wyrażali ogromne współczucie dla Filipa Chajzera, podkreślając wagę jego trudnych doświadczeń i dziękując mu za dawanie nadziei osobom w podobnej sytuacji życiowej, wobec których nierzadko brakuje odpowiednich słów wsparcia.

Potrzebujesz pomocy? Nie jesteś sam! Jeżeli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:

  • 800 70 2222 - CAŁODOBOWY - Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym
  • 800 12 12 12 - CAŁODOBOWY - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
  • 116 111 - CAŁODOBOWY - Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
  • 116 123 - CAŁODOBOWY - Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych
  • 112 - CAŁODOBOWY - Numer alarmowy w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia
Zygmunt Chajzer i Robert Motyka zdradzają szczegóły "Idź na całość". Będzie się działo!

Zobacz więcej zdjęć. Honorata Skarbek cierpi przez chore jelita. Wydała 100 tys. zł na leczenie! I nie jest lepiej

Radio ESKA Google News