Konflikt Dody i Edyty Górniak przez lata należał do tych, które najdłużej rozgrzewały polskie media. Do głośnego pojednania artystek doszło dopiero jesienią 2024 roku, za kulisami finałowego odcinka programu "Taniec z gwiazdami". Wokalistki miały wówczas okazję porozmawiać w cztery oczy, co zapoczątkowało serię kolejnych, przyjaznych spotkań.
Doda i Edyta Górniak umówiły się nawet na kolację, którą zrelacjonowały w mediach społecznościowych. Mimo zakopania toporu wojennego Edyta Górniak w rozmowie z "Kozaczkiem" przyznała jednak, że nie jest przekonana, czy obejrzy serial dokumentalny poświęcony Dodzie.
Tylko u nas Doda wyznała, że chciała, by Edyta Górniak - podobnie jak Justyna Steczkowska czy Michał Wiśniewski - wzięła udział w realizowanym o niej serialu dokumentalnym. Artystka nie przyjęła jednak zaproszenia.
Górniak odmówiła Dodzie
W 2026 roku widzowie zobaczą nie tylko serial dokumentalny o Dodzie, lecz także produkcję poświęconą Edycie Górniak. W rozmowie z Eską piosenkarka przyznała, że z przyjemnością obejrzy dokument o koleżance po fachu.
Z wielką przyjemnością [obejrzę]. Lubię oglądać dokumenty, nie tylko o ludziach ze świata, ale z Polski również, bo mamy bardzo specyficzny rynek. Show-biznes jest bardzo trudny, więc tym bardziej, znając go i doświadczając różnych przykrych rzeczy, chętnie się zainspiruję. Mnie zawsze takie filmy motywują, dodają wiatru w skrzydła, ponieważ wiem, że każdy, kto osiągnął sukces, przeszedł ciężką drogę, chętnie o niej posłucham - wyznała w rozmowie z Eską.
Ujawniła również, że zaprosiła Górniak do udziału w realizowanym o niej serialu, jednak artystka odmówiła.
Tak, zapraszałam, oczywiście - odpowiedziała. Dopytana o to, czy diwa w takim razie odmówiła, skwitowała jednym słowem: "Tak".