Spis treści
Anna Mucha oburzona stanem swojego balkonu. Wojewódzki wbija szpilę
Miała tam wypoczywać, a tymczasem musi toczyć regularną wojnę. Anna Mucha otwarcie wyraża swoją złość i obrzydzenie faktem, że stado gołębi całkowicie zrujnowało jej balkon. Aktorka mówi bez ogródek, że to miejsce przestało do niej należeć. Z jej internetowych relacji wynika, że skala zabrudzeń i zniszczeń jest wręcz niewyobrażalna. Obserwatorzy gwiazdy są zszokowani, a ona sama coraz bardziej traci nerwy.
Zobacz też: Tajemniczy wyjazd Wojewódzkiego! Fani nie mają wątpliwości
Aktorka kontra ptaki. Dziennikarz staje po stronie gołębi
Mucha nie zamierza się poddawać i wytoczyła ciężkie działa. Testowała już kolce, specjalne zabezpieczenia oraz rozmaite metody odstraszania ptactwa. Niestety, bezskutecznie. Gołębie ani myślą opuszczać zajętego terytorium i wciąż przesiadują na balkonie.
Gwiazda podkreśla, że problem stał się nie tylko męczący, ale i niebezpieczny dla zdrowia. Wskazuje na gigantyczne ilości brudu i bakterii, które stanowią zagrożenie dla niej i jej bliskich. Nawet domowe zwierzaki nie mają tam wstępu.
Dodatkowym powodem do frustracji okazały się koszty ewentualnego sprzątania. Mucha myślała o zatrudnieniu fachowców, jednak zaproponowane stawki ją zszokowały. Konieczność zapłacenia kilkuset złotych za wyczyszczenie balkonu tylko spotęgowała jej wściekłość.
W tym momencie do gry włączył się Kuba Wojewódzki. Dziennikarz, słynący ze złośliwych uwag, nie przepuścił okazji, by skomentować tę nietypową sytuację. Zamiast okazać koleżance wsparcie, wprost przyznał, że... jest po stronie gołębi. Jego sarkastyczna uwaga wywołała spore poruszenie i dodatkowo podgrzała atmosferę wokół "balkonowej afery".
Zobacz też: Tłusty sexy-czwartek Anny Muchy. Co ona wyprawia?! Wysmarowała go TYM PRZYRZĄDEM
"Anna Mucha poinformowała świat, że zaczęła nierówną potyczkę z gołębiami, które zas…ły jej balkon, a następnie z czyścicielem balkonów. Będę szczery. W tym pojedynku jestem za gołębiami" - napisał Wojewódzki w rubryce "Mea pulpa" w tygodniku "Polityka".
Jak oceniacie jego zachowanie? Prawdziwy przyjaciel?