Szelągowska zaszalała z grzywką
Trzeba przyznać, że Dorota Szelągowska potrafi zaskoczyć nie tylko projektem kuchni, ale i własną stylizacją. Na ściance zaprezentowała się w wydaniu, które można śmiało nazwać kontrolowanym chaosem. Projektantka zrezygnowała z bezpiecznych rozwiązań na rzecz kucyka i grzywki o dużej objętości i wyraźnej teksturze. Była ona Uniesiona, lekko potargana i pełna charakteru. Całość wyglądała tak, jakby gwiazda postawiła na artystyczną swobodę i przemyślany nieład.
Polecamy: Dorota Szelągowska szczerze o tym, czego żałuje w życiu. Jej post na Instagramie robi furorę
Za tą spektakularną konstrukcją na głowie stoi stylistka Klaudia Wolańska-Polit. Efekt końcowy? Sama zainteresowana nie kryła entuzjazmu, dzieląc się w mediach społecznościowych krótkim, ale wymownym werdyktem:
Kocham tę grzywkę.
Żółty garnitur i złote dodatki
Fryzura to jednak nie wszystko, bo Dorota Szelągowska zadbała o to, by cała stylizacja była spójna i energetyczna. Kiedy inni wybierali stonowane barwy, ona wybrała słoneczny, żółty komplet we wzory, który idealnie korespondował z jej nowym, drapieżnym lookiem. Uzupełnieniem tej modowej aranżacji były złote i srebrne naszyjniki oraz spodnie z nogawkami fantazyjnie przewiązanymi przy kostkach. Gwiazda wyglądała świeżo i kolorowo, udowadniając, że w modzie, podobnie jak we wnętrzach, nie warto bać się odważnych połączeń.
Przeczytaj także: Tak Dorota Szelągowska wyglądała 17 lat temu. Bardzo się zmieniła?
Nowy format w przygotowaniu
Zmiany na głowie idą w parze z nowymi wyzwaniami zawodowymi. Stacja TVN ogłosiła niedawno, że trwają prace nad nowym programem remontowym z udziałem projektantki. Castingi już ruszyły, a format ma być powiewem świeżości w ramówce. Jak zapowiadają twórcy, tym razem nie będzie miejsca na nudę i zachowawcze projekty.
Stawia na kolor, wyraziste formy i nieoczywiste rozwiązania, które nadają wnętrzom charakter. Każda metamorfoza jest dopasowana do bohaterów – ich stylu życia, potrzeb i oczekiwań. To projekty, które mogą zaskoczyć estetyką, ale nie są prowokacją dla samej prowokacji. Wszystko ma swoje uzasadnienie
– czytamy w oficjalnej zapowiedzi. Wygląda na to, że Dorota Szelągowska, która niegdyś lubowała się w bezpiecznych szarościach, definitywnie otworzyła się na kolor i odważne formy – zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym.