Dominika Tajner przerywa milczenie o małżeństwie z Michałem Wiśniewskim. Wyznaje bolesną prawdę o ich życiu

2026-03-20 10:45

Dominika Tajner gościła w podcaście Małgorzaty Rozenek-Majdan, gdzie wróciła wspomnieniami do trwającego siedem lat małżeństwa z Michałem Wiśniewskim. Celebrytka szczerze opowiedziała o ciemnych stronach życia z liderem Ich Troje. Jak przyznała, w pewnym momencie przestała czuć się kobietą, stając się menadżerką i opiekunką męża na pełen etat.

Dominika Tajner wspomina początki związku z liderem Ich Troje

Od wielu lat nazwisko Dominiki Tajner pojawia się w polskim show-biznesie, a jej perypetie uczuciowe często goszczą na łamach serwisów plotkarskich. Najwięcej medialnego szumu wywołało jej małżeństwo z wokalistą formacji Ich Troje. Para spędziła ze sobą siedem lat jako mąż i żona. Choć na początku ich relacja przypominała wręcz bajkowy romans, z biegiem czasu pojawiły się poważne komplikacje. Dzisiaj celebrytka wspomina, że pierwsze chwile z muzykiem dostarczały jej ogromnych emocji i fascynacji, dzięki czemu uwierzyła w szansę na zbudowanie trwałej miłości.

Zobacz też: Wszystkie rozwody Michała Wiśniewskiego. To on porzucał?! Mocne zarzuty byłych żon!

Życie z Michałem Wiśniewskim pod stałą kontrolą. Dominika Tajner ujawnia szczegóły

Będąc gościem podcastu, którego gospodynią jest Małgorzata Rozenek-Majdan, była żona wokalisty podzieliła się gorzkimi refleksjami na temat ich wspólnego życia. Tajner podkreśliła, że bycie partnerką znanego artysty wiązało się z olbrzymim ciężarem obowiązków związanych z jego codziennością.

Z jej relacji wynika, że przez długi okres przebywali ze sobą właściwie bez przerwy. Szybko jednak zaczęło brakować jej odrobiny wolności. Z biegiem dni odniosła wrażenie, że w małżeństwie przejęła funkcję organizatorki, która musi nadzorować dosłownie wszystko.

Zobacz również: Pierwsza żona Michała Wiśniewskiego to temat tabu. Ludzkie pojęcie przechodzi, co się między nimi działo!

"Michał lubi mieć kobietę cały czas przy sobie. My naprawdę byliśmy 24h ze sobą. Czasem nie miałam swojej przestrzeni. On zawsze mówił: "Ja ci oddałem wszystko". A potem mówił: "Ty zabrałaś mi spodnie. Ja gaci nie mogę nosić". Jak chciał je założyć, zaczęły się problemy. (...) To nie tak, że ja go pozbawiłam. To on mi to oddał. Ja niemal wszystko dla niego robiłam" - powiedziała Dominika.

Dominika Tajner pełniła rolę menadżerki. "Nie czułam się kobietą"

W rozmowie padły również trudne słowa dotyczące kłopotów, z jakimi przed laty zmagał się Michał Wiśniewski. Celebrytka przyznała, że w tamtym czasie czuła się w obowiązku wziąć na swoje barki jeszcze więcej spraw, by utrzymać funkcjonowanie ich życia w ryzach.

To w tamtym okresie poczuła, że dynamika ich relacji uległa znaczącej zmianie. Zamiast czuć się jak pełnoprawna partnerka życiowa, zaczęła postrzegać siebie jako menadżerkę, która dba o każdy detal dnia codziennego. Tajner wyznała wprost, że u boku wokalisty przestała odczuwać własną kobiecość.

Zobacz również: Takie relacje z Michałem Wiśniewskim ma Mandaryna. Wyjawiła, jaka jest prawda

"Prawda jest taka, że Michał nadużywał alkoholu. Miał problem z tym, więc ktoś musiał się tym wszystkim zająć. Teraz zupełnie inaczej funkcjonuje. Podjął decyzję o walce z uzależnieniem podczas naszego związku. No i wtedy chciał być tym mężczyzną, a ja miałam taki problem, że mówię: "Ja się nie czuję kobietą przy Tobie. Ja jestem zawsze menadżerem, zawsze muszę wszystko ogarniać, nie mogę poświęcić chwilki dla siebie. Michał, my nawet poza zespołem nie mamy o czym rozmawiać"" - powiedziała celebrytka.

W tamtym czasie Dominika Tajner starała się znaleźć ucieczkę i równowagę, angażując się w swoje zainteresowania. Znacznie więcej czasu zaczęła przeznaczać na sport oraz górskie wędrówki. Pomimo tych starań, dostrzegała, jak bardzo oddalają się od siebie ich światy.

"Ja miałam swoje pasje, sporty ekstremalne. Zaczęłam chodzić po górach, dzwonię do domu: "Właśnie zdobyłam jakiś szczyt". W ogóle szukam zasięgu i Michał mówi: "Nie no super, fajnie, ale wiesz coś, gdzieś czegoś szukam, nie mogę znaleźć". Ja właśnie przezwyciężyłam siebie, swoje lęki. Tu wyszło to niezrozumienie no i się rozstaliśmy. Taki był finał" - wyznała na koniec.

Ależ awantura z obecną żoną Michała Wiśniewskiego! "Siedź w domu i dzieci wychowuj". Granice zostały przekroczone
Super Express Google News