Spis treści
Córka zmarłego zwycięzcy "Must Be The Music" w programie
Oliwia Yanez nie ukrywa, że to właśnie tata zaszczepił w niej miłość do muzyki. Dzięki jego filipińskim korzeniom w ich domu zawsze panowała radosna atmosfera, a dźwięki towarzyszyły jej od najmłodszych lat. "Można powiedzieć, że ja wychowałam się na muzyce, że mnie muzyka stworzyła" – przyznała Oliwia. Jako mała dziewczynka czerpała inspiracje z bajkowych melodii, a z czasem zaczęła prezentować swoje wokalne umiejętności na szkolnych uroczystościach.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje zwycięzca "Must Be The Music". Conrado Yanez zmagał się z chorobą
Wzruszający występ Oliwii Yanez
Już w najbliższy piątek widzowie "Must Be The Music" będą świadkami niezwykłego występu. Oliwia Yanez, pełna tęsknoty za ukochanym tatą, którego zabrała choroba, zaśpiewa cover utworu "Aniołom szepnij to". "Mój tata długo chorował i niestety przegrał z chorobą, zmarł…" – powiedziała Oliwia w materiale wideo. Słowa piosenki doskonale oddają jej wewnętrzną pustkę i ból po stracie: "Ile ja bym dała, by widzieć ciebie znów. Ile niewypowiedzianych mam w głowie słów. (…) Co mi tutaj po tym, że będę ciebie chcieć, a może niebo chciało ciebie bliżej mieć?".
Śmierć Conrado Yaneza
Conrado Yanez zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Choroba była na tyle poważna, iż w 2015 roku na scenę "Must Be The Music" wyszedł o kulach. W 2024 roku stan Conrado drastycznie się pogorszył, a "halo tu Polsat" informował, iż w styczniu 2025 trafił na odział intensywnej terapii z powodu ostrej niewydolności oddechowej. W środę, 9 kwietnia 2025 roku w mediach społecznościowych programu "Must Be The Music" oraz "halo tu Polsat" pojawiła się niezwykle smutna wiadomość o śmierci Conrado Yaneza. Conrado Yanez pozostanie w pamięci jako utalentowany wokalista o niezwykłym głosie i pełnej ciepła osobowości.