Alicja Szemplińska jako ostatnia uczestniczka polskich preselekcji wypuściła swoją piosenkę na Eurowizję 2026. Utwór pod tytułem "Pray" zapowiadała od kilku tygodni i jak twierdziła, to jej pierwsza eurowizyjna propozycja, która w stu procentach pokazuje jej osobowość i gust muzyczny. Piosenka "Pray" nie była robiona z myślą o Eurowizji. Dopiero później Alicja pomyślała, że mogłaby sprawdzić się na arenie międzynarodowej i postanowiła spróbować ponownie zawalczyć o reprezentowanie Polski.
"Nadszedł czas w moim życiu, gdzie nagrywam piosenki takie, jak chce, z ludźmi, z którymi chce nagrywać. Nagrałam utwór, z którego jestem bardzo dumna. Jest to połączenie wszystkich wpływów, które ukształtowały mnie jako artystkę, czyli gospel, hip-hop, R&B, soul" - mówiła Alicja przed premierą.
Teraz utwór "Pray" jest już dostępny i wiemy, że Alicja Szemplińska nie kłamała. To kompozycja, której nie powstydziłyby się takie gwiazdy jak Beyoncé, Kehlani i SZA.
ZOBACZ TAKŻE: Pamiętacie Olivię Addams od hitu "Stranger"? Teraz może reprezentować Rumunię na Eurowizji 2026
Alicja Szemplińska prezentuje "Pray"
"Pray" zaczyna się w poważnym stylu. Słyszymy organy, chór gospelowy i Alicję, która śpiewa: "Panie, czy rezygnujesz ze mnie? Bo ja nie rezygnuję z siebie. Myślałam, że wybaczysz mi grzech". Później "Pray" zmienia swój styl i przechodzi w utwór soulowo-rapowy. Alicja śpiewa o swojej walce o karierę i o tym, jak musiała mierzyć się z presją i oczekiwaniami. "Piękne dziewczyny błyszczą. Ogarniam sprawy, teraz ja jestem na szczycie Nie jesteś moim Panem, odsuń się, teraz to ja rządzę" - słyszymy. Szemplińska pokazuje swoje nam swoją historię i raperskie umiejętności. Nie brakuje jednak też popisów wokalnych. "Pray" można przesłuchać niżej.