Siedemnasta edycja "Tańca z Gwiazdami" była dla Agnieszki Kaczorowskiej wyjątkowa. W świat tańca wprowadzała bowiem Marcina Rogacewicza, który od pewnego czasu jest jej partnerem życiowym. To właśnie w programie Polsatu gwiazdy potwierdziły swój związek. Kiedy Paulina Sykut-Jeżyna zapytała wprost, czy są w sobie szczęśliwie zakochani - Rogacewicz postanowił pocałować namiętnie swoją partnerkę, a wszystko to na oczach milionów widzów przed telewizorami. W kolejnych odcinkach tanecznego show Agnieszka i Marcin udowadniali, że są zgraną parą nie tylko w życiu prywatnym. Coraz lepiej szło im na parkiecie, niektórzy mieli nadzieję, że znajdą się w wielkim finale i zgarną Kryształową Kulę. Kiedy więc w siódmym odcinku "Tańca z Gwiazdami" ogłoszono, że to właśnie oni żegnają się z programem, Kaczorowska nie kryła żalu. Wypowiedziała wówczas mocne słowa, które później ocenione zostały jako brak klasy.
Tańczysz lepiej, niż niejedna osoba tutaj, z czego jestem bardzo dumna. Bardzo się cieszę, że możemy wrócić do domu i schować się przed całym tym hejtem, którego doświadczyliśmy i który bardzo bolał.
Kilka tygodni później, na łamach podcastu "Call me mommy" tancerka wyjawiła, że wcale nie żałuje swoich słów.
Nie żałuję, bo ja bardzo chciałam docenić Marcina w tej przemowie. Nikomu nie umniejszyć, tylko powiedzieć: 'byłeś super. Byłeś super i dobrze, że wiesz, że tańczyłeś lepiej niż niejedna osoba, która została'
Agnieszka Kaczorowska ujawnia kulisy "Tańca z Gwiazdami"
Teraz Agnieszka Kaczorowska ponownie postanowiła odnieść się do tego, co wydarzyło się w siedemnastej edycji "Tańca z Gwiazdami". W rozmowie z portalem goniec.pl, tancerka wyznała, że po przedwczesnym odpadnięciu z programu poczuła zawód. Wyznała też, że ma swoją teorię o tej sytuacji, ale nie może jej wypowiedzieć publicznie.
Dlaczego tak się stało, to myślę, że trzeba byłoby na ten temat napisać książkę. To jest telewizja. Ja nie mogę o wielu rzeczach mówić. Byłam w tym od środka i mam swoją analizę tego, co się wydarzyło, ale taką, której niestety nie mogę wypowiedzieć publicznie.
Tancerka zasugerowała, że program rządzi się zasadami, o których widzowie nie wiedzą oraz że wynik odcinków "Tańca z Gwiazdami" nie zawsze jest wynikiem tylko i wyłącznie tańca oraz głosów widzów.
Przypominamy, że tancerka nie pojawi się w nowej, wiosennej odsłonie "Tańca z Gwiazdami". Jak wyznała w listopadzie 2025 roku za pośrednictwem swojego konta na Instagramie - "Nie zobaczycie mnie w kolejnej edycji @tanieczgwiazdami. Teraz czas na taniec na własnych zasadach."