- Szybko przesychająca ziemia w doniczkach to częsty problem, który może szkodzić roślinom.
- Przyczyną jest często podłoże i warunki otoczenia, a częstsze podlewanie może pogorszyć sytuację.
- Rozwiązaniem jest poprawa zdolności podłoża do magazynowania wody.
- Wermikulit jest skutecznym dodatkiem, który pomaga utrzymać wilgoć w ziemi, poprawiając kondycję roślin.
Szybko przesychające podłoże prowadzi do więdnięcia liści, zahamowania wzrostu, a w skrajnych przypadkach nawet do obumierania rośliny. Niestety, sprawa nie jest taka łatwa, ponieważ przyczyn jest kilka, a znalezienie tej głównej, która oddziałowuje na nasze rośliny nie zawsze jest taka prosta.
Najczęściej jednak winny jest sam skład podłoża. Uniwersalne ziemie dostępne w marketach są lekkie, mocno torfowe i bardzo przepuszczalne. Oznacza to, że woda szybko przez nie przelatuje i równie szybko odparowuje. Dodatkowo mała doniczka, cienkie ścianki z plastiku, przeciągi, suche powietrze oraz ustawienie rośliny blisko źródła ciepła sprawiają, że wilgoć nie ma szans utrzymać się dłużej w strefie korzeni. Efektem jest, że roślina pije na zapas, a potem przez długie godziny cierpi z powodu suszy.
Zobacz też: Rozsyp to wokół truskawek w marcu. Ślimaki będą omijać je szerokim łukiem
Sucha ziemia w kwiatach
Gdy pojawia sie problem z suchym podłóżem, wiele osób w takiej sytuacji podlewa rośliny coraz częściej, nie zdając sobie sprawy, że to prosta droga do gnicia korzeni. Ziemia bywa jednocześnie sucha na wierzchu i mokra głębiej, co sprzyja rozwojowi chorób grzybowych. Dlatego zamiast zwiększać ilość wody, warto poprawić zdolność podłoża do jej magazynowania. I tu z pomocą przychodzi niepozorny, ale niezwykle skuteczny dodatek.
Sposób na suchą ziemię w doniczkach
Najlepszym rozwiązaniem jest wermikulit, czyli naturalny minerał o warstwowej strukturze, który działa jak magazyn wilgoci. Podczas podlewania chłonie wodę, a następnie stopniowo oddaje ją korzeniom rośliny dokładnie wtedy, gdy ta jej potrzebuje. Co ważne, wermikulit nie zbija się, nie ogranicza dostępu powietrza do korzeni i jednocześnie poprawia strukturę ziemi. Wystarczy dodać go do podłoża w proporcji około 20-25 proc., aby ziemia pozostawała wilgotna nawet kilka dni dłużej niż zwykle.
Alternatywą dla wermikulitu może być hydrożel, który silnie wiąże wodę, lub perlit, poprawiający napowietrzenie podłoża. Jednak to właśnie wermikulit najlepiej sprawdza się u większości roślin doniczkowych, w tym paproci i skrzydłokwiatów, ale też ziół i młodych sadzonek. Szczególnie polecany jest osobom, które często zapominają o podlewaniu lub wyjeżdżają na kilka dni.
Efekt zastosowania tego dodatku widać bardzo szybko. Rośliny przestają więdnąć, liście są jędrniejsze, a wzrost bardziej równomierny. Ziemia nie wysycha gwałtownie, a podlewanie staje się rzadsze i bezpieczniejsze. To prosty trik, który może całkowicie odmienić kondycję domowej zieleni i to bez zmiany roślin, doniczek i stanowiska. Czasem naprawdę wystarczy jeden składnik, by problem zniknął na dobre.