- Nieświadome utrudnianie pracy personelowi: Goście, nie zdając sobie sprawy, mogą swoimi zachowaniami znacząco utrudniać pracę obsługi hotelowej.
- Brak elementarnego szacunku: Często problemem nie jest brak perfekcyjnego porządku, a brak podstawowego szacunku do cudzej pracy.
- Niewłaściwe użytkowanie przestrzeni i zasobów: Goście mogą nieumyślnie generować dodatkowe koszty i straty dla hotelu poprzez nieodpowiednie zachowania.
- Ignorowanie zasad i brak odpowiedzialności: Nieprzestrzeganie regulaminu hotelu i pozostawianie po sobie bałaganu to powszechne, a problematyczne zachowania.
Pracownicy hoteli zgodnie przyznają, że większość gości zachowuje się w porządku. Są jednak pewne powtarzające się sytuacje, które regularnie pojawiają się w pokojach po wymeldowaniu i niemal zawsze wywołują westchnienie u osób sprzątających. Problemem nie jest brak perfekcyjnego porządku. Nikt przecież nie oczekuje, że gość będzie odkurzał lub mył łazienkę. Chodzi raczej o elementarny szacunek do cudzej pracy.
Jednym z częstych problemów jest nadmierny bałagan. Porozrzucane śmieci, resztki jedzenia w różnych miejscach pokoju czy plamy na pościeli i dywanie znacząco wydłużają czas sprzątania. Personel ma ściśle określony harmonogram i często bardzo niewiele czasu na przygotowanie pokoju dla kolejnych gości.
Zobacz też: Podróżowanie na własnych zasadach – trendy na 2026 rok
Tego w hotelu nie rób
Inną kwestią są ręczniki i pościel. Wielu turystów rzuca je na podłogę, nawet jeśli nie są bardzo zabrudzone, co automatycznie oznacza konieczność ich wymiany i dodatkowego prania. To generuje większe koszty i zużycie wody, na co hotele coraz częściej zwracają uwagę.
Pracownicy hoteli wskazują też na problem niewłaściwego używania wyposażenia pokoju. Przestawianie mebli, wynoszenie przedmiotów do innych pomieszczeń czy pozostawianie włączonej klimatyzacji przy otwartym oknie to rzeczy, które zdarzają się zaskakująco często. Choć dla gości są to drobiazgi, dla obsługi oznaczają dodatkową pracę i straty.
Hotelowy savoir vivre
Jednym z najbardziej nielubianych zachowań jest pozostawianie ogromnego bałaganu bo przecież ktoś to posprząta. Rozsypane jedzenie, puste butelki, zużyte chusteczki czy opakowania po fast foodach w różnych częściach pokoju to codzienność w wielu hotelach. Dla personelu to nie tylko kwestia estetyki, ale też higieny.
Bardzo źle odbierane jest również niszczenie lub niewłaściwe użytkowanie wyposażenia. Zablokowane odpływy, zalane łazienki czy zabrudzone ściany wymagają natychmiastowej interwencji i często opóźniają przygotowanie pokoju dla kolejnych gości.
Personel nie przepada także za ignorowaniem zasad hotelowych, takich jak zakaz palenia w pokoju. Zapach dymu jest trudny do usunięcia i często oznacza konieczność wyłączenia pokoju z użytku na dłużej.
Pracownicy hoteli podkreślają, że nie oczekują idealnego porządku ani sprzątania po sobie. Wystarczy podstawowy szacunek, jak np. wyrzucenie śmieci do kosza, pozostawienie ręczników w jednym miejscu i nieutrudnianie pracy. Dla personelu to ogromna różnica i coś, co naprawdę doceniają.
Zobacz galerię: Wenecja nieoczywista. Podróż po ukrytych miejscach na mapie miasta