Praga – najpopularniejszy zagraniczny city break
Praga pozostaje najpopularniejszym zagranicznym kierunkiem tej jesieni. Średnio za dobę trzeba zapłacić tam 482 zł, a podróżni zatrzymują się średnio na 2,55 nocy. Czeska stolica jest przy tym jednym z najłatwiej dostępnych kierunków z Polski. Można dotrzeć do niej samochodem, autobusem, a także samolotem (z Warszawy, Krakowa czy Poznania). Do Pragi kursują m.in. połączenia kolejowe Leo Express.
Jesienią szczególnie korzystnie cenowo wypada listopad. 2-osobowy pokój ze śniadaniem w 4-gwiazdkowym hotelu można wynająć już od 230 zł. Dla porównania, we wrześniu ceny są średnio około dwukrotnie wyższe.
Wilno – stabilne ceny i wiele możliwości dojazdu
Drugim najpopularniejszym kierunkiem jest „ojczyzna Mickiewicza”, czyli Wilno. Średnia cena za dobę wynosi tam 417 zł, a średnia długość pobytu to 2,8 nocy. Litewska stolica jest dostępna z Polski na kilka sposobów – samochodem, autobusem, koleją czy samolotem (z Warszawy czy z Krakowa), co ułatwia zaplanowanie krótkiego wyjazdu.
W przeciwieństwie do Pragi ceny noclegów w Wilnie są bardziej stabilne w ciągu roku. Najkorzystniej cenowo wypada październik. Pokój 2-osobowy można znaleźć wtedy za mniej niż 200 zł za dobę bez śniadania lub od 320 zł ze śniadaniem.
Budapeszt – najlepiej cenowo poza szczytem sezonu
Trzecim najpopularniejszym zagranicznym city breakiem jest Budapeszt. Średnia cena za dobę wynosi tam 570 zł, a Polacy zatrzymują się tam średnio na 3 noce. Do stolicy Węgier można dotrzeć z Polski samochodem, autobusem, pociągiem lub samolotem (z Warszawy, Krakowa, Gdańska, Wrocławia oraz Katowic), co daje sporo możliwości przy planowaniu krótkiego pobytu.
W Budapeszcie jesienią szczególnie korzystnie wypada listopad. 3-gwiazdkowy hotel ze śniadaniem można wtedy zarezerwować od 313 zł za pokój 2-osobowy, a w przypadku hoteli 4-gwiazdkowych ceny zaczynają się od 485 zł.
11 listopada okazją do taniego jesiennego city breaku
Ciekawym terminem na jesienny city break w tym roku są okolice Święta Niepodległości.
Między 7 a 15 listopada ceny noclegów w Pradze, Wilnie i Budapeszcie aktualnie należą do najniższych dostępnych do końca roku. 11 listopada jest dniem wolnym od pracy wyłącznie w Polsce, dlatego nie powoduje dodatkowego wzrostu cen po stronie zagranicznych rynków. Dla osób planujących 3- lub 4-dniowy wyjazd może to być więc dobry moment, by połączyć święto z weekendem – mówi Wojciech Pawlus, Head of New Business w Triverna.
Nie tylko Praga, Wilno i Budapeszt
Jak podkreśla Wojciech Pawlus jesienny city break nie musi oznaczać wyjazdu do jednej z najbardziej obleganych europejskich stolic: – Widzimy zainteresowanie także mniej oczywistymi kierunkami, które turyści traktują jako ciekawą alternatywę dla najczęściej wybieranych europejskich miast. W Czechach są to m.in. Ołomuniec i Liberec, na Słowacji – Koszyce, a na Węgrzech – Eger. A wkrótce nasza oferta zostanie poszerzona także o Drezno oraz wpisany na listę UNESCO Czeski Krumlow.