Żmudne śledztwo w sprawie zbrodni z 2011 roku
Do zdarzenia, które stało się przedmiotem wieloletniego dochodzenia, doszło 23 sierpnia 2011 roku w Gdyni. Pierwotnie prowadzone czynności nie pozwoliły na ustalenie tożsamości sprawcy, co skutkowało umorzeniem postępowania w 2013 roku. Pomimo braku profilu DNA zabójcy w bazach danych oraz braku bezpośrednich świadków zdarzenia, funkcjonariusze nie zaprzestali poszukiwań. W 2020 roku sprawę przejęła Prokuratura Regionalna w Gdańsku, co zainicjowało ponowną i szczegółową analizę całego zgromadzonego materiału dowodowego.
Setki przesłuchań i tysiące stron dokumentacji
W działania zaangażowali się prokuratorzy oraz policjanci z zespołu do spraw przestępstw niewykrytych, znanego jako Archiwum X, a także funkcjonariusze z wydziałów dochodzeniowo-śledczego i kryminalnego. W toku prac śledczy przesłuchali łącznie ponad 950 osób i pobrali ponad 900 próbek DNA do badań porównawczych. Uzyskano blisko 150 opinii od biegłych różnych specjalności, w tym z zakresu medycyny sądowej, daktyloskopii, informatyki oraz profilowania kryminalnego. Całość materiału procesowego zgromadzonego w tej sprawie liczy obecnie kilka tysięcy stron dokumentacji.
Przełomowa metoda genealogii genetycznej w polskim śledztwie
Kluczowy moment w dochodzeniu nastąpił po zastosowaniu nowatorskiej metody genealogii genetycznej, którą wykorzystano w Polsce po raz pierwszy. Współpraca z zespołem biegłych pozwoliła na typowanie osób poprzez szczegółową analizę pokrewieństwa w rozbudowanych bazach danych. Po dwóch latach intensywnej pracy wytypowano mężczyznę, którego powiązania genetyczne wskazywały na bezpośredni związek ze zbrodnią. 21 lipca 2026 roku policjanci zatrzymali 37-latka, a pobrany od niego materiał biologiczny przekazano do dwóch niezależnych instytucji w Gdańsku i Krakowie.
Tymczasowy areszt i grożąca kara dożywocia
Analizy porównawcze DNA wykazały pełną zgodność profilu zatrzymanego z materiałem, który został zabezpieczony na ciele ofiary w 2011 roku. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do popełnienia zabójstwa, a Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt. Za zarzucaną zbrodnię podejrzanemu grozi teraz kara od 12 do 15 lat pozbawienia wolności, 25 lat więzienia lub dożywocie. Wszystkie czynności realizowane były pod ścisłym nadzorem prokuratora Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Źródło: Policja.pl