Żaglówka wywróciła się na Jeziorze Probarskim
Do zdarzenia doszło 25 lipca 2026 roku około godziny 12:00, gdy funkcjonariusz przebywał na akwenie wraz ze swoją córką. W pewnej chwili policjant dostrzegł żaglówkę płynącą w niewielkiej odległości, która zaczęła nabierać dużego przechyłu. Chwilę później jednostka ponownie się przechyliła i całkowicie wywróciła, osiadając na wodzie dnem do góry. Na kadłub łodzi zdołało wejść dwóch chłopców, którymi, jak się później okazało, byli 14-latkowie. Policjant niezwłocznie skierował swoją łódź w stronę rozbitków, aby udzielić im niezbędnego wsparcia.
Interwencja wobec 69-letniego mężczyzny
W wodzie obok wywróconej jednostki znajdował się 69-letni dziadek nastolatków. Stan fizyczny oraz zmęczenie mężczyzny nie pozwalały mu na samodzielne wejście na pokład łodzi funkcjonariusza. Z tego powodu policjant udzielił mu pomocy przy wydostawaniu się z jeziora na swoją jednostkę. Na szczęście po wyciągnięciu 69-latka z wody okazało się, że stan całej trójki uczestników zdarzenia był dobry. Asp. szt. Łukasz Banaś, będący Zastępcą Naczelnika Wydziału Prewencji w Mrągowie, bezpiecznie przetransportował wszystkich pasażerów żaglówki do brzegu.
Zasady bezpieczeństwa i rola kamizelek asekuracyjnych
Podczas zdarzenia obaj 14-latkowie mieli na sobie założone kamizelki asekuracyjne. Kamizelka należąca do ich dziadka znajdowała się natomiast pod pokładem wywróconej łodzi, przez co mężczyzna nie mógł z niej skorzystać w sytuacji zagrożenia. Cała trójka po dotarciu na ląd nie wymagała pomocy medycznej i o własnych siłach udała się do miejsca zamieszkania. Policjanci przypominają, że kamizelka asekuracyjna powinna być założona przez cały czas przebywania na jednostce, a nie jedynie znajdować się na jej pokładzie. Szybka reakcja świadków oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa są niezwykle ważne podczas wypoczynku nad wodą.
Źródło: Policja.pl