Wrzesień to kluczowy moment dla grudnika. Bez tego zabiegu zimą nie zakwitnie

Kaktus bożonarodzeniowy, znany powszechnie jako grudnik, to jedna z niewielu doniczkowych roślin kwitnących zimą. Najczęściej wypuszcza kwiaty w okolicach świąt, stąd jego popularna nazwa. Nie oznacza to jednak, że dzieje się tak bez żadnej ingerencji. Aby zimą pokrył się pąkami, już jesienią trzeba o niego odpowiednio zadbać. To właśnie teraz roślina szykuje się do kwitnienia. Przez fachowców ten okres nazywany jest potocznie "tańcem z grudnikiem".

Rozwinięte różowe kwiaty grudnika na tle zielonych liści. O zasadach pielęgnacji rośliny we wrześniu przeczytasz na Eska.
Autor: Getty Image Zimowa ozdoba domu. Jak pielęgnować grudnik?
  • Marzysz o pięknie kwitnącym grudniku na Boże Narodzenie? Zobacz, dlaczego wrzesień to najważniejszy miesiąc w jego uprawie.
  • Zadbaj o właściwy okres spoczynku: przestań nawozić, zmniejsz podlewanie i zapewnij roślinie regularne przebywanie w ciemności.
  • Sprawdź, gdzie najlepiej postawić kaktusa bożonarodzeniowego i jak go pielęgnować krok po kroku, by obsypał się kwiatami.

Zrób to we wrześniu, aby grudnik zakwitł na Boże Narodzenie

Rośliny trzymane w doniczkach, tak samo jak te rosnące w ogrodzie, funkcjonują według własnego kalendarza. Choć spora część z nich nie wypuszcza kwiatów wiosną, to sam proces przygotowań wygląda identycznie. Grudnik (szlumbergera) należy do grupy roślin kwitnących w miesiącach zimowych. Zanim jednak w grudniu pojawią się na nim pąki, musi przejść odpowiednie przygotowania, które startują już we wrześniu. Każda roślina przed okresem kwitnienia wchodzi w fazę odpoczynku. W tym czasie oszczędza i magazynuje siły niezbędne do wytworzenia kwiatów. U grudnika ten czas przypada na początek jesieni, dlatego właściwa opieka w tym okresie jest absolutnie kluczowa. Bez tego kaktus bożonarodzeniowy po prostu nie zakwitnie.

Najważniejszym elementem przygotowań grudnika do zimy jest zapewnienie mu spokoju. Od września trzeba zrezygnować z jakichkolwiek nawozów i wyraźnie ograniczyć podlewanie. Dokarmianie rośliny w tym momencie tylko zaburzy jej naturalny rytm – zamiast zbierać siły, zużyje je na trawienie składników odżywczych. Wodę należy dostarczać rzadziej, wyłącznie w momencie, gdy ziemia w doniczce solidnie przeschnie. Należy bezwzględnie uważać na przelanie i regularnie opróżniać podstawkę z nadmiaru wody.

Wrzesień to również start tzw. tańca z grudnikiem. Co kryje się pod tym określeniem? Aby wypuścić pąki, szlumbergera potrzebuje spoczynku w pełnym mroku i nieco niższej temperaturze. Przez pół doby musi przebywać w miejscu, do którego nie dociera żadne światło – ani naturalne, ani to emitowane przez żarówki czy monitory. Optymalna temperatura otoczenia to około 15 stopni Celsjusza. W ciągu dnia można trzymać roślinę w chłodniejszym miejscu, na przykład na ganku lub zacienionym balkonie, a na noc zabierać do całkowicie ciemnego pokoju. Taki reżim powinien trwać około sześciu tygodni, aż do momentu pojawienia się pierwszych pąków. Wtedy pod żadnym pozorem nie wolno ruszać doniczki, bo wrażliwe zawiązki opadną i z kwitnienia nic nie wyjdzie. Grudnik bardzo dokładnie "liczy" czas trwania dnia i nocy. Długie wieczory i chłodniejsze dni są dla niego znakiem, że czas szykować się do kwitnienia. Uruchamiają się wtedy mechanizmy odpowiedzialne za tworzenie pąków.

Co zrobić, gdy grudnik wypuścił pąki?

Kiedy na kaktusie bożonarodzeniowym widać już zalążki kwiatów, zasady gry ulegają zmianie. W pierwszej kolejności trzeba przestawić go w docelowe, spokojne miejsce z lekko rozproszonym światłem, pozbawione przeciągów. To również moment, kiedy możemy wrócić do częstszego podlewania i nawożenia. Znawcy tematu polecają domowe sposoby, takie jak odżywki ze skórek bananów czy napar z czarnej herbaty. Wystarczy zaparzyć herbatę, wystudzić ją, wymieszać z wodą pół na pół i raz w tygodniu podlać roślinę. Fusy z herbaty można z powodzeniem wmieszać w wierzchnią warstwę ziemi. Taki naturalny nawóz znakomicie stymuluje wzrost, wzmacnia roślinę i przyspiesza kwitnienie.

Po przekwitnięciu grudnik wciąż wymaga uwagi. Wtedy zazwyczaj przeprowadza się delikatne przycinanie, co sprzyja zagęszczaniu pędów i obfitszemu kwitnieniu za rok. Warto też pamiętać o odpowiednim podłożu – szlumbergera najlepiej czuje się w lekkiej, przepuszczalnej i odrobinę kwaśnej ziemi, wymieszanej z drobnym piaskiem lub perlitem.

Doniczkowe rośliny egzotyczne: kumkwat, echmea, guzmania

Rolki