Szwedzi jedzą to na obiad w każdy czwartek. Nie chodzi o klopsiki z IKEA!

IKEA, charakterystyczne niebiesko-żółte barwy i słynne klopsiki podawane z purée ziemniaczanym oraz żurawiną - właśnie z tym wielu Polakom kojarzy się Szwecja. Tymczasem w szwedzkiej kuchni istnieje również tradycja, która może zaskoczyć niejednego turystę. W każdy czwartek na stołach pojawia się zupa grochowa oraz słodkie naleśniki z dżemem i bitą śmietaną. Skąd wziął się ten kulinarny zwyczaj?

Skandynawskie domy nad wodą. Na miniaturze flaga Szwecji. O szwedzkiej tradycji kulinarnej przeczytasz na Eska.
Autor: Christof46_Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0_commons.wikimedia.org_Tage Olsin_Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0_commons.wikimedia.org/ CC0 4.0
  • Zapomnij o klopsikach - Szwecja posiada kulinarną tradycję starszą niż IKEA.
  • W każdy czwartek Szwedzi zasiadają spożywają obiad składający się z dwóch dań.
  • Poznaj historię tego niezwykłego zwyczaju i sprawdź, dlaczego warto dać szansę temu daniu podczas kolejnej wizyty w kraju Trzech Koron.

Szwedzka tradycja starsza niż IKEA

Czwartkowy zestaw obiadowy, znany w Szwecji jako ärtsoppa och pannkakor (tłum. zupa grochowa i naleśniki), ma długą historię. Zupa grochowa była sycącym i stosunkowo tanim daniem, które dobrze sprawdzało się w czasach, gdy większość posiłków przygotowywano z prostych, łatwo dostępnych składników. Jedno z popularnych wyjaśnień tradycji wiąże ją z dawnym kalendarzem religijnym. Piątek był dniem postnym, dlatego w czwartek jedzono pożywny posiłek, który miał zapewnić energię na kolejny dzień. Natomiast naleśniki miały być słodkim dopełnieniem obiadu. Zupa z grochu doskonale spełniała to zadanie. Z czasem czwartkowe menu mocno zakorzeniło się w szwedzkiej kulturze. Dziś taki obiad można spotkać w szkolnych stołówkach, restauracjach, a także w wielu szwedzkich domach. 

Co kryje się w talerzu szwedzkiej ärtsoppa?

Szwedzka zupa grochowa niewiele ma wspólnego z naszą grochówką. Podstawą dania jest najczęściej żółty groch, który gotuje się do miękkości z wodą lub bulionem. Do garnka trafiają również cebula, sól i przyprawy, a w tradycyjnych wersjach także wieprzowina, na przykład boczek lub kawałki szynki. Niektóre przepisy uwzględniają majeranek i tymianek, które nadają zupie wyrazisty aromat. Z nieco rozgotowanego grochu powstaje gęsta, rozgrzewająca potrawa, która potrafi porządnie nasycić. W chłodnym skandynawskim klimacie trudno o bardziej praktyczny pomysł na obiad.

Jak zrobić NALEŚNIKI idealne?

Naleśniki na deser, czyli słodki finał

Po porcji gorącej zupy przychodzi czas na pannkakor. Szwedzkie naleśniki przypominają te znane z polskich domów, choć zwykle są cienkie i delikatne, a także nie nadziewa się ich żadnym farszem, jak w Polsce. Przygotowuje się je z mąki pszennej, mleka, jajek oraz odrobiny soli. Ciasto smaży się na patelni, a gotowe placki podaje z dżemem, często truskawkowym lub malinowym, i porcją bitej śmietany. 

Smaczny zwyczaj, który przetrwał do dziś

Szwecja to znacznie więcej niż sklepy IKEA i popularne klopsiki. Czwartkowa zupa grochowa z naleśnikami pokazuje, że lokalna kuchnia kryje wiele ciekawych historii. Jeśli więc nasza wizyta w Szwecji będzie mieć miejsce w czwartek, bardzo prawdopodobne jest, iż na takie menu trafimy w którymś z lokali gastronomicznych. Choć widok gęstej papki w postaci zupy grochowej może początkowo nie zachęcać, warto dać temu daniu szansę. Być może okaże się, że właśnie ten niepozorny obiad najlepiej pozwoli nam poczuć smak szwedzkiej codzienności.

Quiz. Polskie potrawy regionalne. Wiesz, co jada się na Podhalu, a co na Mazowszu?
Pytanie 1 z 15
Małdrzyki to tradycyjne placki z twarogu. Serwuje się je:

ROLKI