Kluczowym momentem starcia okazało się wykluczenie jednego z piłkarzy gospodarzy. W drugiej odsłonie goście bezlitośnie wykorzystali osłabienie rywala, a gwiazdą meczu okazał się zdobywca dwóch bramek, Bruno Damiani. Robert Lewandowski nie zdołał powiększyć swojego dorobku bramkowego i został zmieniony w 67. minucie, przy ustalonym już wyniku.
Emocje przed przerwą
Najważniejsze sytuacje pierwszej połowy miały miejsce tuż przed gwizdkiem sędziego. W 44. minucie Noah Allen popisał się precyzyjną wrzutką w pole karne, a Maren Haile-Selassie pięknym wolejem dał prowadzenie Chicago Fire.
Gospodarze nie cieszyli się długo z korzystnego rezultatu. Kilka chwil później Jack Elliott otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Zespół z Chicago musiał radzić sobie w dziesięciu w drugiej połowie meczu.
Lewandowski gościł na meczu Chicago White Sox [GALERIA]
Dominacja Philadelphia Union po przerwie
Po wznowieniu gry goście natychmiast ruszyli do ataku. Już w 49. minucie Milan Iloski skierował piłkę do siatki, dając swojemu zespołowi wyrównanie. Następnie do akcji wkroczył Bruno Damiani, który swoimi dwoma golami zapewnił zwycięstwo Philadelphia Union.
Gościom wystarczyło niecałe 20 minut, by strzelić trzy gole i odebrać rywalom nadzieję na korzystny wynik. W 67. minucie trener zdecydował o zdjęciu z boiska Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski nie był w stanie odwrócić losów rywalizacji.