Zszokował wszystkich przed śmiercią. Domagał się rozstrzelania i odrzucił ostatni posiłek

2026-09-18 9:18

W czwartek, 17 września, w stanie Alabama odbyła się egzekucja 49-letniego Jeffery’ego Lee. Mężczyzna został skazany na śmierć za podwójne zabójstwo w 1998 roku. Co ciekawe, do samego końca domagał się wykonania wyroku przez rozstrzelanie i zrezygnował z ostatniego posiłku.

Kajdanki i strzykawka z płynem. Na miniaturze skazany Jeffery Lee. O egzekucji w Alabamie przeczytasz na Eska.
Autor: Alabama Department of Corrections, Shutterstock/ Shutterstock Jeffery Lee

Kara śmierci wykonana po 28 latach

Dramat rozegrał się w 1998 roku podczas napadu na lombard niedaleko Selmy. To właśnie tam Jeffery Lee zabił z broni palnej właściciela, Jimmy’ego Ellisa, oraz pomagającą mu byłą żonę, Elaine Thompson. Decyzja sądu była jedna – kara śmierci. Wyrok wyegzekwowano dopiero po blisko trzech dekadach, w miniony czwartek (17 września) w godzinach wieczornych. Egzekucja odbyła się w placówce William C. Holman Correctional Facility w Atmore, gdzie mordercy podano śmiertelną truciznę dożylnie. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, w czerwcu amerykański Sąd Najwyższy zablokował próbę uśmiercenia osadzonego przy użyciu gazu azotowego.

Zabójca chciał zginąć przed plutonem egzekucyjnym

Największe zaskoczenie budzi fakt, że skazaniec protestował przeciwko podaniu mu trucizny, twierdząc, że to nie był jego wybór, a początkowo stan miał odstąpić od tej formy – przekazał portal NBC News. Obrońcy Lee na każdym kroku przypominali, że ich klient preferował inne sposoby egzekucji, w tym rozstrzelanie, mimo że w Alabamie nie jest to zgodne z przepisami. W dniu śmierci 49-latek zrezygnował także z prawa do ostatniego posiłku.

Grupa zwolenników mordercy do samego końca apelowała o zmianę decyzji władz i darowanie mu życia. Gubernator Alabamy, Kay Ivey, nie ugięła się jednak pod presją i odrzuciła wnioski o łaskę. Wydano też stosowne oświadczenie, w którym gubernator przypomniała, że w czerwcu złożyła obietnicę doprowadzenia sprawy do końca i zadośćuczynienia sprawiedliwości. Z kolei prokurator generalny stanu, Steve Marshall, zaraz po podaniu śmiertelnego zastrzyku stanowczo zaznaczył, że ofiary Lee zginęły w wyniku bezcelowego mordu dokonanego w trakcie rabunku.

Krwawe morderstwo pod Poznaniem. Policja po dekadzie dorwała zabójcę

Rolki