Zatrzymali polską ciężarówkę przewożącą 139 świń. Niemieccy policjanci nie mieli litości

Niemiecka policja zablokowała przejazd polskiego zestawu ciężarowego na bawarskiej autostradzie A99. Pojazd przewoził aż 139 świń do Włoch. Służby dopatrzyły się skandalicznych warunków transportu oraz fatalnego stanu technicznego samochodu. Zwierzęta cofnięto do punktu wyjazdu.

Świnia zagląda przez szybę do radiowozu niemieckiej policji. O skandalicznym transporcie zwierząt przeczytasz na Eska.
Autor: Shutterstock

Dramatyczne warunki: Transport bez kropli wody

Czwartkowy wieczór na trasie A99 niedaleko bawarskiego Hohenbrunn przyniósł stanowczą interwencję miejscowych służb. Patrol zatrzymał ciężarówkę na polskich rejestracjach. Pojazd przewoził 139 świń z terenu Dolnej Bawarii prosto do Włoch.

Z szacunków mundurowych wynikało, że cała podróż miała trwać około 18 godzin. Szybko jednak wyszło na jaw, że świnie przewożono w skandalicznych warunkach, bez jakiegokolwiek dostępu do wody. Co więcej, dno naczepy było zaledwie muśnięte ściółką, co urągało wszelkim standardom.

Fotografia udostępniona przez stróżów prawa obnażyła drastyczny obraz: zwierzęta tłoczyły się w niewyobrażalnym brudzie. Tamtejsza prasa bez owijania w bawełnę nazwała cały ten transport ewidentnym przypadkiem dręczenia zwierząt.

Rozpadający się pojazd na trasie

Na fatalnych warunkach hodowlanych lista grzechów się nie zamknęła. Szczegółowe oględziny zestawu wykazały rażące defekty w jego budowie. Mundurowi stwierdzili usterki w systemie hamulcowym, a na dodatek auto było po prostu przeładowane.

Pojazdem należącym do polskiej firmy kierowało dwóch obywateli Białorusi w wieku 43 i 48 lat. Mnogość naruszeń sprawiła, że policjanci bezwzględnie zakazali dalszego kursu w stronę Włoch.

Powrót zwierząt do punktu wyjścia

Decyzja niemieckich funkcjonariuszy mogła być tylko jedna: definitywny koniec trasy. W porozumieniu z lokalnymi służbami weterynaryjnymi zarządzono, by całe stado 139 sztuk natychmiast wróciło do dolnobawarskiej bazy załadunkowej.

Specjaliści uczulają, że te stworzenia fatalnie znoszą podróże. Zamknięcie ich w trudnych warunkach, potęgowane brakiem wody na tak długim dystansie, powoduje niewyobrażalną udrękę.

Grzywna dla szofera, potężne widmo kary dla przewoźnika

Kierowca, który prowadził ciężarówkę w momencie zatrzymania, musiał uiścić na miejscu blisko 580 euro tytułem zabezpieczenia. Sprawa może jednak mieć znacznie poważniejszy ciąg dalszy.

Jak donosi niemiecki „Bild”, to dopiero wierzchołek góry lodowej, bo polską firmę transportową czeka teraz skomplikowana procedura urzędowa. Nad firmą wisi widmo gigantycznej grzywny, która może dobić nawet do pułapu 50 tysięcy euro.

QUIZ. Polska czy Niemcy?
Pytanie 1 z 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. W jakim kraju zostało zrobione to zdjęcie?
QUIZ. Polska czy Niemcy

ROLKI