Spis treści
Grecja walczy z niebezpieczną rozdymką. Toksyczna ryba z zębami niczym nożyce
Potwór z morskich głębin panoszy się u wybrzeży Grecji! Władze już nawet płacą rybakom za każdy kilogram odłowionej rozdymki srebrzystolicej. Ten inwazyjny gatunek szybko opanował wody Morza Śródziemnego. Według Bloomberga na walkę z rybą grozy przeznaczono 1,5 mln euro. Rybacy mogą otrzymać 5,33 euro za kilogram tego niebezpiecznego okazu.
Rozdymka niszczy ekosystem. Greccy rybacy liczą straty
Naturalnym środowiskiem tego drapieżnika są wody Oceanu Indyjskiego i Morza Czerwonego. Przez Kanał Sueski gatunek ten przedostał się do Morza Śródziemnego. Chociaż u greckich wybrzeży zauważono go już w 2005 roku, to prawdziwa plaga nastąpiła dopiero niedawno. Rozdymka jest wyjątkowo żarłoczna, zjada między innymi kraby, krewetki, kałamarnice, dorady. Rybak Stavros Moraitis, który od ponad 30 lat łowiący ryby u wybrzeży wyspy Milos przyznał w rozmowie z Bloombergiem, że sytuacja jest coraz gorsza, bo połowy drastycznie zmalały. Niezwykła odporność i zdolność do szybkiej adaptacji powodują, że liczba rozdymek rośnie w błyskawicznym tempie.
«To niezwykle żarłoczna ryba. Nasze połowy są dziś średnio o 30–40 proc. mniejsze niż jeszcze kilka lat temu»
Zabójcza trucizna w Morzu Śródziemnym. Rozdymka niszczy metalowe puszki
Ryba budzi obawy nie tylko ze względu na wpływ na środowisko. Ma wyjątkowo mocne szczęki, które – jak podaje Bloomberg – potrafią przegryźć nawet metalową puszkę. Jeszcze większym zagrożeniem jest jednak znajdująca się w jej organizmie tetrodotoksyna. To silna neurotoksyna, około tysiąc razy bardziej trująca niż cyjanek. Nie istnieje na nią antidotum. Jedna rozdymka może zawierać tyle toksyny, że wystarczy ona do zabicia nawet kilkudziesięciu dorosłych osób. Te niebezpieczne ryby pojawiły się już także u wybrzeży Włoch i Hiszpanii, a pojedyncze osobniki odnotowano również w innych częściach Morza Śródziemnego.