Rozjaśnianie włosów tym naturalnym sposobem to pułapka. Letni hit niszczy pasma i pali skórę

Sok z cytryny i słońce to popularny, domowy sposób na jaśniejsze pasma latem. Wiele kobiet uważa tę metodę za bezpieczną i w pełni naturalną. Okazuje się jednak, że ten popularny trik może doprowadzić do poważnych oparzeń. Trycholog ostrzega przed dramatycznymi skutkami takich eksperymentów.

Kobieta patrzy przez lupę na zniszczone blond włosy. O skutkach rozjaśniania pasm cytryną przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Anetlanda/ Shutterstock
  • Wiele kobiet uważa, że domowe rozjaśnianie pasm sokiem z cytryny na słońcu jest całkowicie bezpieczne i zdrowsze niż chemiczne zabiegi.
  • Trycholog ostrzega: połączenie soku z cytryny z promieniami UV prowadzi do bolesnego zjawiska zwanego "margarita burn" oraz trwale uszkadza włosy.
  • Poznaj przypadek pacjentki z rozległymi oparzeniami i dowiedz się, dlaczego ten popularny trik jest równie destrukcyjny co profesjonalne rozjaśnianie.

Kobiety myślą, że ten naturalny sposób na rozjaśnianie włosów jest bezpieczny

W okresie letnim wiele kobiet pragnie uzyskać efekt subtelnie rozjaśnionych włosów. Często sięgają one po domowe sposoby na jaśniejsze pasma, zakładając, że naturalne metody są w pełni bezpieczne. Jak się okazuje, to ogromny błąd. Jednym z najbardziej powszechnych letnich trików jest polewanie włosów sokiem z cytryny i wystawianie ich na silne działanie słońca. Chociaż metoda ta cieszy się dużą popularnością, połączenie cytrusów z promieniowaniem UV często kończy się bolesnymi oparzeniami skóry, a nie pięknymi refleksami. Zjawisko to, nazywane "margarita burn" lub fitofotodermatozą, może ujawnić się nawet kilka godzin po opalaniu.

Trycholog ostrzega przed rozjaśnianiem włosów cytryną. Dlaczego to niebezpieczne?

Olga Poniatowska, trycholożka kliniczna oraz kosmetolog, opisała w mediach społecznościowych przypadek pacjentki, która tuż po wakacjach wymagała pilnej interwencji dermatologa.

Jakiś czas temu jedna z naszych pacjentek wróciła z wakacji z plamami na ciele i chciała się umówić do dermatologa z naszej kliniki na już

– wyjaśniła ekspertka na swoim profilu @towietrycholog na Instagramie. Kobieta zauważyła na udach i brzuchu niepokojące, okrągłe zmiany, ale nie wiedziała, skąd się wzięły. Jak tłumaczy Olga Poniatowska, lekarze pytali pacjentkę o kontakt z kwasami, cytryną, limonką, spożywanie lemoniady czy używanie preparatów na owady podczas opalania. Po zastanowieniu kobieta uświadomiła sobie przyczynę. Choć nie nakładała niczego bezpośrednio na ciało, regularnie aplikowała na włosy sok z cytryny w celu uzyskania naturalnego efektu rozjaśnienia.

I pasemka są, i plamy też są

– podsumowała gorzko pacjentka.

Rozjaśnianie włosów cytryną na słońcu jest równie szkodliwe jak zabieg u fryzjera

Poniatowska zwróciła się do internautów z prośbą, by nie ufali mitom o rzekomym bezpieczeństwie naturalnych metod rozjaśniania pasm w porównaniu do zabiegów w salonie fryzjerskim.

Takie rozjaśnienie włosów w połączeniu z cytryną niszczy włosy nie mniej niż rozjaśnienie rozjaśniaczem. Tylko że jest ono w niekontrolowanych warunkach, bo nie masz wpływu na kolor, jaki ci wyjdzie, ani na odcień. No i w tym przypadku łatwiej o oparzenia przedziałka czy twarzy, bo jeśli cytryna spłynie ci na przykład na szyję, to zostaną nie tylko poparzenia, ale również przebarwienia

– przestrzegła ekspertka w opublikowanym nagraniu.

Cudowne SIEMIĘ LNIANE - do picia, na włosy i skórę, zamiast jajka