Dramatyczne sceny na autostradzie
Wydarzenia, które rozegrały się w czwartek w miejscowości Renca w aglomeracji Santiago, to prawdziwa katastrofa. Kierowca cysterny transportującej skroplony gaz stracił panowanie nad pojazdem, co doprowadziło do wywrócenia ciężarówki i uderzenia w bariery energochłonne. Ulatniająca się substancja błyskawicznie stworzyła gęstą chmurę, która w ułamku sekundy zapłonęła. Kamery monitoringu uchwyciły przerażający moment, w którym potężna eksplozja zamieniła ten odcinek drogi w morze płomieni. Kierowcy jadący za ciężarówką próbowali ratować się ucieczką, cofając swoje pojazdy, jednak szybkość rozprzestrzeniania się ognia nie dała im żadnych szans.
Skutki potężnej fali uderzeniowej
Eksplozja zebrała śmiertelne żniwo, zabijając co najmniej cztery osoby, w tym kierowcę ciężarówki. Obrażenia odniosło również 17 innych uczestników ruchu. Claudio Orrego, gubernator regionu metropolitalnego, przekazał, że pięcioro rannych trafiło do szpitali w stanie ciężkim, a jedna z ofiar ma poparzone 100 procent powierzchni ciała. Strażacy oszacowali, że fala uderzeniowa wybuchu była odczuwalna w promieniu około 200 metrów. Żywioł doszczętnie zniszczył przynajmniej 50 samochodów. Służby ratunkowe przez wiele godzin walczyły z pożarem i zabezpieczały teren. Obecnie trwa dochodzenie mające wyjaśnić, czy przyczyną tragedii cysterny należącej do firmy Gasco była awaria, czy błąd człowieka.