Władimir Putin: "Jesteśmy gotowi, ale nie chcemy żadnej wojny z Europą"
Władimir Putin w czwartek, 29 października podczas konferencji prasowej w Moskwie przekonywał, że Rosja nie chce wojny z Europą. Zaznaczył jednak, że rosyjskie wojsko jest gotowe na taką sytuację.
Jak podaje brytyjski „Daily Mail”, rosyjski przywódca skomentował wypowiedzi zachodnich polityków i dowódców wojskowych, którzy ostrzegają przed możliwym konfliktem z Rosją do 2030 roku.
„Wiele osób mówi o przygotowaniach do wojny do 2030 roku. Czy to słuszne, czy nie?” – powiedział Putin podczas czwartkowej konferencji prasowej w Moskwie.
„Po pierwsze, jesteśmy gotowi, ale nie chcemy żadnej wojny z Europą. Jeśli zaś chodzi o nich – skoro ktoś tego chce, niech się przygotowuje.
Nie osiągnęli jednak swojego celu, jakim było zadanie Rosji strategicznej porażki. Jest mało prawdopodobne, by było to możliwe do 2030 roku.
A jeśli sprawy zajdą za daleko, nie będzie żadnych zwycięzców. Niech nikt o tym nie zapomina”.
Putin zapewnia, że chce poprawy relacji
Rosyjski prezydent mówił też, że Moskwa jest zainteresowana poprawą stosunków z krajami europejskimi. Nawiązał przy tym do niedawnych rozmów telefonicznych z przywódcami Finlandii i Norwegii.
Putin odniósł się także do możliwości ograniczenia rosyjskiego transportu morskiego na Bałtyku. Ostrzegł, że takie działania mogłyby doprowadzić do poważnego kryzysu, podobnego do sytuacji w cieśninie Ormuz.
Tymczasem rosyjska armia nie przerywa ataków na Ukrainie. W czwartek, 29 października Rosjanie ponownie uderzyli w ukraińskie miasta. W jednym z ataków zginęło 14 osób.