Tragedia w USA. Pies zagryzł tygodniowe niemowlę, ojciec trafi do więzienia
Pies zagryzł niemowlę, ojciec skazany na wiele lat więzienia! Do tej tragedii doszło niemal dokładnie rok temu w miejscowości Markle w stanie Indiana. Jason Anthony Weaver miał zaledwie siedem dni, gdy zaatakował go pięcioletni Chomp, mieszaniec husky i pitbulla. Według „New York Post” ojciec dziecka, Austin Kinsey, powiedział policji, że grał w gry komputerowe w tym samym pokoju, w którym znajdował się jego syn. Miał wyjść tylko na krótko, aby porozmawiać z innymi członkami rodziny. Wtedy dziadek dziecka usłyszał niepokojące odgłosy. Gdy wszedł do pomieszczenia, zobaczył psa ciągnącego niemowlę po pokoju.
Makabryczny opis obrażeń dziecka. Straszne warunki w domu
Na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze próbowali reanimować chłopca, ale nie udało się go uratować. Śledczy ustalili, że dziecko zostało ugryzione co najmniej 180 razy. Miało obrażenia głowy i całego ciała, w tym krwawienie w mózgu, złamane żebra oraz uszkodzenia płuc.
Policjanci opisali też fatalne warunki panujące w domu. Według dokumentów wszędzie znajdowały się śmieci, brudne ubrania i naczynia oraz owady. „Było tam tak dużo śmieci i różnych przedmiotów, że funkcjonariusze ledwo mogli przejść przez dom” – napisano w raporcie cytowanym przez media.
Rodzina przyznała, że Chomp wcześniej zachowywał się agresywnie wobec innych zwierząt i zdarzało mu się gryźć ludzi. Pies został po tragedii uśpiony.
Austin Kinsey początkowo usłyszał kilka zarzutów. W ramach ugody jeden z najpoważniejszych zarzutów zaniedbania został wycofany. W poniedziałek sąd skazał ojca dziecka na 16 lat więzienia. Postępowania wobec matki, dziadków i wuja chłopca trwają.