Spis treści
Ciała dwóch turystów w alpejskiej przepaści. Tragiczne zakończenie poszukiwań
Tragiczne doniesienia napłynęły z włoskich Alp. W sobotę, 16 maja, służby ratunkowe odnalazły ciała dwóch młodych mężczyzn, którzy dzień wcześniej zaginęli podczas wyprawy w górach w prowincji Udine na północnym wschodzie Włoch. Wstępne ustalenia wskazują, że turyści mogli poślizgnąć się na stromym zboczu i spaść z dużej wysokości.
Jak informuje „Onet”, ofiarami byli 24-letni Amerykanin mieszkający w Niemczech oraz 23-letni obywatel Austrii. Mężczyźni zniknęli w piątek, 15 maja, podczas trekkingu pomiędzy szczytami Piombada i Bottai. Kiedy nie wrócili z wyprawy, rozpoczęto intensywne poszukiwania.
Ulewny deszcz blokował działania służb. Porzucony skuter na przełęczy
Podczas akcji ratunkowej służby natrafiły na pozostawiony skuter turystów na jednej z górskich przełęczy. Przez długi czas nie udało się jednak znaleźć żadnego śladu zaginionych. W działania zaangażowano około 20 osób, w tym policjantów, strażaków oraz ratowników górskich.
Poszukiwania prowadzono w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Silny deszcz i niebezpieczny teren znacznie komplikowały działania ratowników. Dopiero w sobotę załoga śmigłowca dostrzegła ciała mężczyzn na stromym zboczu.
Skrajnie trudny teren w Alpach. Służby użyły wyciągarki ze śmigłowca
Ratownicy górscy przekazali, że do wypadku najprawdopodobniej doszło na wyjątkowo stromym i śliskim fragmencie szlaku porośniętym trawą. Wszystko wskazuje na to, że młodzi turyści stracili równowagę i runęli w dół zbocza, ginąc na miejscu.
Według informacji przekazanych przez austriacką stację ORF miejsce odnalezienia ciał było praktycznie niemożliwe do osiągnięcia drogą lądową. Z tego powodu ratownicy musieli wydobyć ofiary przy użyciu wyciągarki opuszczanej ze śmigłowca.