Szokujące słowa pilota terrorysty. Błagał o jedno

2026-10-02 12:20

Nowe szczegóły dramatycznych wydarzeń na pokładzie samolotu Flydubai lecącego z Dubaju do Tel Awiwu. Jak podaje „Daily Mail”, jeden z pasażerów, dentysta Shota Musaev, pomagał ratować ciężko rannego kapitana. W tym czasie obezwładniony napastnik miał wielokrotnie prosić pasażerów: „Zabij mnie”.

Samolot linii Flydubai w locie. Na miniaturze uśmiechnięty pilot w kokpicie. O ataku w samolocie przeczytasz na Eska.
Autor: x.com; Cristi Mitu/ Shutterstock

Dramat na pokładzie Flydubai. Dentysta ratował pilota, napastnik prosił: „Zabij mnie”

Nowe doniesienia na temat dramatycznych wydarzeń na pokładzie samolotu Flydubai! Przypomnijmy - drugi pilot zaatakował kapitana Smita Machchhara nożem podczas lotu na wysokości około 10 kilometrów. Na pokładzie było 174 pasażerów. Pasażerowie obezwładnili szaleńca. Samolot został później skierowany do Arabii Saudyjskiej i bezpiecznie wylądował na lotnisku w Tabuku. Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich potwierdziły, że w kokpicie doszło do poważnego incydentu, a śledztwo ma ustalić jego motyw i sprawdzić, czy sprawa miała związek z terroryzmem. Według medialnych doniesień sprawca, obywatel Omanu, był fanatykiem religijnym i próbował doprowadzić do katastrofy lotniczej. Teraz Daily Mail opisuje relację świadka i uczestnika dramatycznych wydarzeń.

Drugiemu pilotowi związano ręce i nogi. Napastnik nie miał niemal nic mówić, poza powtarzaną prośbą: „Zabijcie mnie”

Jednym z pasażerów był 47-letni dentysta Shota Musaev, który podróżował z żoną i dziećmi. W rozmowie z „Daily Mail” opowiedział, że najpierw samolot gwałtownie obniżył lot. Chwilę później z przodu maszyny dobiegły krzyki. – Usłyszeliśmy kobietę krzyczącą: „Nóż! Nóż!” – relacjonował. Musaev ruszył w stronę kokpitu. Razem z innymi mężczyznami pomógł wyciągnąć napastnika i go obezwładnić. Według jego relacji mężczyźnie związano ręce i nogi. Napastnik nie miał niemal nic mówić, poza powtarzaną prośbą: „Zabijcie mnie”.

W tym samym czasie Musaev pomagał rannemu kapitanowi. Pilot miał poważne obrażenia szyi, ręki i głowy oraz tracił dużo krwi. – Ratuj mnie. Nie chcę tutaj umrzeć – miał powiedzieć kapitan do dentysty. Pasażerowie nie mieli wystarczających środków medycznych, dlatego próbowali zatamować krwawienie kawałkami materiału. Ranny pilot został po lądowaniu wyniesiony z samolotu na noszach. Musaev uważa, że kluczowe było to, że pasażerom udało się dostać do kokpitu. Zapasowa załoga przejęła później sterowanie maszyną i doprowadziła ją bezpiecznie na lotnisko. W Emiratach trwa śledztwo. Prokuratura bada zarówno przebieg zdarzenia, jak i motyw działania napastnika. 

Sonda
Jak często latasz samolotem?
Martyniuk urządził awanturę w samolocie

ROLKI