Wenezuela po trzęsieniach ziemi. Ratownicy mówią o budynkach ze styropianu
W zeszłą środę Wenezuelę nawiedziły dwa silne trzęsienia ziemi. Wstrząsy o magnitudzie zniszczyły całe miejscowości i całe dzielnice miast. Najtrudniejsza sytuacja jest w stanie La Guaira, niedaleko stolicy kraju, Caracas. Według najnowszych danych liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do co najmniej 1430. Ponad 3 tysiące osób zostało rannych, a podobna liczba straciła dach nad głową i trafiła do miejsc tymczasowego schronienia. Prawie 50 tysiącach osób uznawanych za zaginione!
Tymczasem ratownicy odkrywają nie tylko ciała i ocalałych, ale też szokujące dowody na to, że za liczbę ofiar i ogrom zniszczeń odpowiada nie tylko ślepy los, ale również konkretni ludzie. Jeden z wenezuelskich ratowników opublikował w sieci nagranie, na którym pokazuje fragment zawalonej ściany. Z zewnątrz widać cienką warstwę betonu, a w środku... materiał przypominający styropian. Mężczyzna bez większego wysiłku odrywa kawałki ściany rękami. Na nagraniu mówi po hiszpańsku: „Spójrzcie na to g... Potem dodaje: „Nic dziwnego, że wszystko zawaliło się jak domek z kart”.
Wiele zniszczonych bloków powstało w ramach państwowego programu mieszkaniowego
Nie wiadomo, gdzie dokładnie nagrano ten film. Materiał wywołał jednak duże poruszenie, bo wiele zniszczonych bloków powstało w ramach państwowego programu mieszkaniowego rozpoczętego za rządów Hugo Cháveza. Program miał dać mieszkania tysiącom rodzin po wcześniejszych katastrofach naturalnych. Według cytowanego eksperta od ograniczania ryzyka trzęsień ziemi, władze z dużym lekceważeniem podchodziły do zasad i norm budowlanych. Byle szybciej, byle taniej... Po dojściu Nicolása Maduro do władzy budowy miały jeszcze przyspieszyć. Krytycy twierdzą, że tempo było ważniejsze niż bezpieczeństwo. W La Guaira w jednym z kompleksów złożonych z czterech bloków trzy budynki runęły. Zniszczonych zostało tam co najmniej 960 mieszkań.