Spis treści
Szerszenie azjatyckie opanowują Europę. Zatrważająca liczba zgłoszeń
Liczba szerszeni azjatyckich w Portugalii stale rośnie. Obecność tego inwazyjnego gatunku na Półwyspie Iberyjskim potwierdzono po raz pierwszy w 2011 roku i od tego momentu problem systematycznie przybiera na sile. Obecnie największe skupiska tych owadów są głównie na północy i w centralnych regionach.
Zjawisko przybrało w ostatnim czasie niespotykane wręcz rozmiary. Funkcjonariusze portugalskiej obrony cywilnej wyjeżdżali do likwidacji siedlisk tego gatunku już 205 tysięcy razy. Naukowcy przypuszczają jednak, że faktyczna liczba usuniętych gniazd jest znacznie wyższa, bo mieszkańcy często pozbywają się ich bez udziału służb.
Śmiertelne użądlenia szerszenia azjatyckiego. Nie żyje rolnik
Strażacy jednak kategorycznie odradzają zbliżanie się do gniazd owadów oraz samodzielne próby ich niszczenia. Statystyki pokazują, że użądlenia szerszeni azjatyckich doprowadzają w Potugalii do śmierci przynajmniej dwóch osób w każdym roku. W tym miesiącu w w miejscowości Jugueiros użądlony w głowę 69-letni rolnik zmarł w krótkim czasie na skutek wstrząsu anafilaktycznego.
Skąd dokładnie przybyły do nas szerszenie azjatyckie? Zamieszkują tereny Indii i Chin. Gatunek ten prawdopodobnie przedostał się na terytorium Europy przed 2004 rokiem drogą morską, na pokładzie statku płynącego do francuskiego Bordeaux. Z czasem owady zaczęły zasiedlać sąsiednie państwa, a w 2025 roku pierwsze gniazdo tego gatunku znaleziono nawet na Azorach.
Szerszeń azjatycki budzi grozę. Jak rozpoznać owada?
Dorosły osobnik tego inwazyjnego gatunku ma zazwyczaj od dwóch do trzech centymetrów długości. Posiada bardzo charakterystyczne ubarwienie - czerń z wyraźnym żółtopomarańczowym paskiem na odwłoku. Szerszeń azjatycki wyróżnia się też żółtymi końcówkami nóg, przez co potocznie określa się go często szerszeniem żółtonogim.
