Spis treści
Dramat na oczach widzów. Katastrofa telewizyjnego helikoptera w Los Angeles
Do tego tragicznego zdarzenia doszło we wtorek w dzielnicy Chatsworth w Los Angeles. Helikopter typu Eurocopter AS350 spadł, a w wyniku tej katastrofy śmierć ponieśli dziennikarka Eliana Moreno i pilot George Marciniw. Zginął też 29-letni Edy Gutierrez Mejia, obywatel Gwatemali, który pechowo stał w miejscu, gdzie spadł śmigłowiec.
Z maszyny korzystały stacje telewizyjne NBC4 i Telemundo 52. Dziennikarze przygotowywali materiał dotyczący wypadku drogowego z udziałem SUV-a i autobusu komunikacji miejskiej. Do kolejnego dramatu doszło po upływie blisko dwóch godzin od tamtego zdarzenia.
Udało się uchwycić końcowe sekundy tragicznego lotu. Na zapisie słychać nagły sygnał ostrzegawczy z kokpitu. Następnie dobiega głos kobiety rzucającej: „O nie”. Wtedy helikopter oddala się od obszaru, nad którym krążył, jednocześnie szybko zniżając lot.
Przyczyny wypadku helikoptera bada komisja. Zapis dźwiękowy ujawnia szczegóły
Na ścieżce dźwiękowej można jeszcze usłyszeć pytanie: „Nie możesz poderwać maszyny?”, po czym transmisja kończy się.
Maszyna uderzyła w ziemię nieopodal wielkich hal magazynowych i błyskawicznie zajęła się ogniem. Ogień strawił też cztery zaparkowane pojazdy i dwa pobliskie kontenery.
Obecnie powody tego zdarzenia pozostają niewyjaśnione. Specjalista z zakresu bezpieczeństwa lotniczego, Jeff Guzzetti, przekazał agencji AP, że dźwięk z kokpitu sugeruje uruchomienie alarmu informującego o zbyt małej prędkości obrotowej wirnika nośnego. W jego ocenie materiał ten daje podstawy, by przypuszczać awarię napędu, jednak to oficjalne śledztwo ma dostarczyć twardych dowodów.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi amerykańska Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) wraz z Federalną Administracją Lotnictwa (FAA). W międzyczasie stacja NBC4 złożyła hołd zmarłym Moreno i Marciniwowi, określając ich mianem swojego „zespołu na niebie”.