Rosyjski atak tuż przy polskiej granicy. Tysiące ludzi bez prądu i wody

2026-03-19 8:23

Zmasowany nalot rosyjskich dronów na zachodzie Ukrainy. Rosja uderzyła zaledwie kilka kilometrów od Polski. W położonym blisko granicy Nowowołyńsku poważnie uszkodzono obiekt energetyczny, co pozbawiło dziesiątki tysięcy mieszkańców dostępu do elektryczności i wody. Służby ratunkowe działają w trudnych warunkach.

Atak Rosji kilka kilometrów od Polski. Bardzo poważne uszkodzenia

i

Autor: Shutterstock; Google Mapy/ Shutterstock

Rosyjskie drony nad Nowowołyńskiem. Pożar blisko polskiej granicy

Jak podaje ukraiński serwis NV.ua, siły rosyjskie ponownie skierowały swoje drony nad zachodnią część Ukrainy. Wieczornym celem stał się Nowowołyńsk, miasto znajdujące się zaledwie parę kilometrów od polskiej granicy. Mer miejscowości Borys Karpus przekazał, że około godziny 21 wrogie maszyny uderzyły w lokalną infrastrukturę energetyczną. W rezultacie mieszkańcy zostali odcięci od prądu i mają poważne problemy z dostawami wody. Zniszczenia infrastruktury krytycznej są rozległe i doprowadziły do wybuchu pożaru. Służby energetyczne rozpoczną prace naprawcze dopiero wtedy, gdy warunki staną się  bezpieczne. W odpowiedzi na kryzys władze  uruchomiły agregaty prądotwórcze i zorganizowały tak zwane punkty niezłomności, w których obywatele mogą się ogrzać i otrzymać niezbędną pomoc.

Zmasowany nalot na Ukrainę. Setki dronów w powietrzu

Przedstawiciele administracji regionalnej poinformowali, że ponad 30 tysięcy gospodarstw zostało odciętych od prądu. Komunikaty ukraińskich sił powietrznych wskazują na dużą skalę nocnej ofensywy, podczas której użyto ponad 140 różnego rodzaju maszyn bezzałogowych, w tym Shahedów. Większość zestrzelono, ale niektóre dotarły do celu. Drony początkowo przemieszczały się nad północnymi i centralnymi obwodami kraju, a następnie obrały kurs na zachód. W zagrożonej strefie znalazły się regiony kijowski, żytomierski i rówieński. Ostatecznie fala uderzeniowa dotarła na Wołyń i objęła tereny sąsiadujące bezpośrednio z Polską. Na miejscach zdarzeń nieprzerwanie działają służby ratownicze. Obecnie brak jakichkolwiek doniesień o ewentualnych ofiarach w ludziach, lecz sytuacja w regionie wciąż pozostaje niezwykle napięta.

JAKUBIAK: MILIARDY Z SAFE DLA UKRAINY? TO JAKIEŚ JAJA! | Super Ring