Melania Trump nie przyszła na wieczór wyborczy. Miała inne zajęcia
Donald Trump i jego współpracownicy zebrali się we wtorek, 3 listopada w Białym Domu, by wspólnie obserwować wyboru do Kongresu. Atmosfera stawała się coraz bardziej napięta, Republikanie tracili większość w obu izbach parlamentu, ostatecznie przegrali z kretesem. U boku prezydenta zabrakło jednak jego żony.
Melania Trump nie pojawiła się na spotkaniu. Nie zabierała też głosu na temat wyników wyborów. Ale bynajmniej nie zniknęła, zaszywając się gdzieś w domu. Zamiast tego publikowała w sieci informacje o planowanym wydarzeniu dotyczącym zawieszenia broni w kontrolowanych przez Rosję Oleszkach na Ukrainie.
Pierwsza dama nie uczestniczyła również w kampanii wyborczej Republikanów. W ostatnich miesiącach skupiała się na własnych inicjatywach, przede wszystkim pomocy ofiarom wojny.
Melania Trump zajęła się wojną na Ukrainie. Donald pochwalił żonę
Melania osobiście zaangażowała się w rozmowy dotyczące lokalnego rozejmu między Rosją a Ukrainą. Zainteresowała się sytuacją mieszkańców Oleszek po wrześniowym Zgromadzeniu Ogólnym ONZ.
– Sytuacja w Oleszkach jest tragiczna. Oleszki to miasto na froncie wojny, na skraju katastrofy – mówiła pierwsza dama.
Podkreślała, że w mieście pozostały głównie starsze osoby, którym brakuje leków, jedzenia i czystej wody. Według przytaczanych szacunków było tam około dwóch tysięcy mieszkańców.
Melania poinformowała, że osoby chcące wyjechać mają otrzymać pomoc w ewakuacji. Część mieszkańców już opuściła miasto i spotkała się z rodzinami.
Działania żony pochwalił Donald Trump.
– To, co robi, to ratowanie dzieci. I na tym się skupia. Obie strony z nią współpracują, więc wykonuje świetną robotę – powiedział prezydent.
W czwartek, 5 listopada, w Białym Domu ma odbyć się spotkanie dotyczące rozejmu w Oleszkach. Mają w nim uczestniczyć przedstawiciele Rosji i Ukrainy. Informacje na ten temat udostępniła na swoim oficjalnym profilu właśnie Melania Trump.