Król Karol III deklaruje chęć pełnej współpracy z policją celem wyjaśnienia powiązań Andrzeja z Epsteinem
Każdy dzień przynosi nowe, wstrząsające doniesienia związane z aferą Jeffreya Epsteina. Odtajnienie milionów stron nowych dokumentów przez amerykańskie władze sprawiło, że wielu niegdysiejszych przyjaciół miliardera kryminalisty nie może spać spokojnie. Siłą rzeczy coraz głośniej jest o byłym już księciu Andrzeju, jednym z głównych bohaterów afery. Teraz przedstawiciele Pałacu Buckingham wydali nowe oświadczenie. Rodzina królewska oficjalnie ogłosiła, że król Karol III jest gotowy w pełni współpracować z policją w celu wyjaśnienia powiązać byłego już księcia Andrzeja, czyli królewskiego brata, z Jeffreyem Epsteinem.
"Jeśli zwróci się do nas policja Thames Valley, jesteśmy gotowi udzielić jej wsparcia, zgodnie z oczekiwaniami"
„Król wyraził jasno, zarówno słowami, jak i poprzez bezprecedensowe działania, swoje głębokie zaniepokojenie zarzutami, które wciąż pojawiają się w związku z postępowaniem pana Mountbatten-Windsora. Chociaż do konkretnych zarzutów, o których mowa, powinien odnieść się pan Mountbatten-Windsor, to jeśli zwróci się do nas policja Thames Valley, jesteśmy gotowi udzielić jej wsparcia, zgodnie z oczekiwaniami. Jak już wcześniej stwierdzono, myśli i współczucie Ich Królewskich Mości były i pozostają z ofiarami wszelkich form przemocy” - napisano w oświadczeniu Pałacu Buckingham.
Para książęca jest „głęboko zaniepokojona” kolejnymi ujawnianymi informacjami
Wcześniej głos zabrali także książę William i księżna Kate, choć w bardziej lakoniczny sposób. Stanowisko książęcej pary zostało przekazane za pośrednictwem rzecznika i ograniczyło się do krótkiego, ale jednoznacznego komunikatu: para książęca jest „głęboko zaniepokojona” kolejnymi ujawnianymi informacjami. Oświadczenie padło w Rijadzie, gdzie rzecznik pary Walii przekazał mediom, że ich myśli „pozostają skupione na ofiarach”. To pierwsza taka reakcja Williama i Kate od momentu wybuchu skandalu, który od lat rzuca cień na brytyjską rodzinę królewską. Oświadczenie następców brytyjskiego tronu zostało wystosowane po publikacji kolejnych dokumentów dotyczących relacji księcia Andrzeja z Jeffreyem Epsteinem, amerykańskim finansistą skazanym za przestępstwa seksualne, który w 2019 roku zmarł w nowojorskim areszcie w niejasnych okolicznościach.