Spis treści
Dramatyczne zdarzenie w Lauingen
W poniedziałek, 21 września 2026 roku, około godziny 12:36 na Ostendstraße w bawarskim Lauingen (powiat Dillingen an der Donau) rozegrał się koszmar. 66-letnia rowerzystka poruszająca się chodnikiem, z nieznanych dotąd przyczyn, straciła równowagę i upadła wprost pod przejeżdżającą ciężarówkę, za kierownicą której siedział 55-letni obywatel Polski.
Poszkodowana rowerzystka w szpitalu
W wyniku tego zdarzenia kobieta znalazła się pod kołami pojazdu. Służby medyczne po przybyciu na miejsce stwierdziły bardzo poważne uszkodzenia kończyn dolnych u rowerzystki. Przetransportowano ją śmigłowcem ratunkowym do specjalistycznej placówki medycznej. Z doniesień lokalnych portali wynika, że życiu 66-latki obecnie nic nie zagraża.
Ucieczka z miejsca wypadku
Największe wątpliwości w tej sprawie wzbudza fakt, że 55-letni kierowca kontynuował jazdę po potrąceniu. Według ustaleń przekazanych przez dziennik „Augsburger Allgemeine”, niemieccy funkcjonariusze zakładają wstępnie, że mężczyzna mógł po prostu nie zarejestrować momentu uderzenia. Kluczową rolę w ujęciu sprawcy odegrały relacje naocznych obserwatorów, którzy błyskawicznie poinformowali policję o ciężarówce, umożliwiając szybkie rozpoczęcie obławy.
Zatrzymanie 55-letniego Polaka
Portal „BSAktuell” poinformował, że pojazd wkrótce odnaleziono na jednym z parkingów na terenie Lauingen. Funkcjonariusze ustalili dane personalne 55-letniego obywatela Polski. Kierowca został ujęty przez niemieckie organy ścigania i poddany przesłuchaniu.
Śledztwo niemieckiej policji
Dochodzenie w tej sprawie nadzoruje Polizeiinspektion Dillingen. W toku śledztwa badane są dwa główne zarzuty: spowodowanie obrażeń ciała w sposób nieumyślny oraz przypuszczenie ucieczki z miejsca zdarzenia drogowego. Organy ścigania starają się zrekonstruować dokładny przebieg wypadku, by zweryfikować prawdziwość zeznań kierowcy dotyczących nieświadomości zaistniałej sytuacji.
